• rozwiń
    • WIG20 2200.95 +0.54%
    • WIG30 2501.93 +0.53%
    • WIG 58144.64 +0.45%
    • sWIG80 11589.85 +0.23%
    • mWIG40 3798.73 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-13 17:15

Dostosuj

Rosja dostarczy prąd na Krym? Rzecznik Kremla ma duże wątpliwości

Rosja nie dostarczy prądu na Krym? Odtwórz: Rosja nie dostarczy prądu na Krym?
Foto: pixabay.com | Video: TVN2 Biznes i Świat Foto: 19 i 20 listopada nieznani sprawcy wysadzili cztery linie przesyłowe w graniczącym z Krymem obwodzie chersońskim | Video: Rosja nie dostarczy prądu na Krym?

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wyraził w piątek wątpliwość co do możliwości podpisania przez Rosję z Ukrainą kontraktu na dostawę energii elektrycznej na Krym - jeśli Kijów będzie nalegał, by w umowie widniał zapis, że Krym należy do Ukrainy.

- Z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że prezydent podejmie decyzję o odmowie podpisania kontraktu na takich warunkach - powiedział agencji Interfax rzecznik Władimira Putina.

Krym przeciw

Dmitrij Pieskow skomentował w ten sposób wyniki ankiety przeprowadzonej wśród mieszkańców Krymu przez ośrodek badania opinii publicznej WCIOM. Z badania wynika, że przeważająca większość jest przeciwna zawarciu z Kijowem umowy na jego warunkach.

Według sondażu WCIOM 93,1 proc. ankietowanych opowiedziało się za tym, by w kontrakcie o dostawie energii elektrycznej z Ukrainy na Krym i do leżącego także na Krymie Sewastopola - głównej bazy rosyjskiej Floty Czarnomorskiej - nie zaznaczano, że półwysep jest częścią Ukrainy.

Dyrektor generalny WCIOM Walerij Fiodorow powiedział, że zaledwie 6,18 proc. ankietowanych poparło podpisanie kontraktu w wersji ukraińskiej.

Dadzą radę bez prądu

Na drugie pytanie, o to, czy są gotowi przez kilka miesięcy znosić czasowe braki prądu, 94 proc. uczestników badania odpowiedziało twierdząco, 5,4 proc. - przecząco.

Pieskow zaznaczył, że sondaż przeprowadzono na polecenie prezydenta Putina.

Rosyjskie agencje piszą, że w badaniu przeprowadzonym od 31 grudnia 2015 r. do 1 stycznia 2016 uczestniczyło 2525 mieszkańców Krymu i 500 mieszkańców Sewastopola. Margines błędu wynosi 2,4 proc.

Wchodzący w skład Ukrainy Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku, po referendum uznanym przez władze Ukrainy i Zachód za nielegalne.

19 i 20 listopada nieznani sprawcy wysadzili cztery linie przesyłowe w graniczącym z Krymem obwodzie chersońskim, co pozbawiło mieszkańców półwyspu prądu. Lokalne zasilanie było w stanie zapewnić jedynie połowę zapotrzebowania na energię elektryczną. Półwysep Krymski został pozbawiony co najmniej jednej czwartej energii elektrycznej, gdy z powodu uszkodzenia słupa energetycznego Ukraina przerwała w środę wieczorem dostawy prądu.

Rosjanie uruchomili w grudniu linię energetyczną, która dostarcza prąd na Krym z Kraju Krasnodarskiego w Rosji.

Przedstawiciele władz Krymu twierdzą, że zapotrzebowanie półwyspu na energię elektryczną będą w stanie pokryć bez udziału Ukrainy do maja 2016 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
jacek8811
Most Krymski w budowie to i prąd pociągną. Problem w tym że nikt w Rosji nie produkuje takich kabli i będą go musieli zamówić na "zachodzie". :) Chińczycy produkują jeszcze taki ale ich nie spełnia wszystkich norm.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
armysos com ua
No to będzie ciemno ////
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pająk9876
"Rosja dostarczy prąd na Krym? Rzecznik Kremla ma duże wątpliwości"
Czy słowo Rosja nie powinno być zastąpione słowem Ukraina?
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane