• rozwiń
    • WIG20 2179.53 -0.69%
    • WIG30 2471.15 -0.76%
    • WIG 57618.54 -0.70%
    • sWIG80 11589.08 -0.33%
    • mWIG40 3715.08 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Turyści niczym klęska żywiołowa. Miasto ogłosi alarm, gdy będzie ich zbyt wielu

Riomaggiore w krainie Cinque Terre na Riwierze Liguryjskiej (wideo bez dźwięku) Odtwórz: Riomaggiore w krainie Cinque Terre na Riwierze Liguryjskiej (wideo bez dźwięku)
Riomaggiore w krainie Cinque Terre na Riwierze Liguryjskiej (wideo bez dźwięku) "Źródło: Google Earth"

Władze obleganego przez turystów włoskiego miasteczka Riomaggiore w krainie Cinque Terre będą ogłaszać alert, gdy turystów będzie w mieście zbyt wielu. Opracowana przed sezonem procedura przewiduje zatrzymanie napływu turystów już na stacji kolejowej. Pomysł wywołuje protesty.

Jak co roku władze i mieszkańcy malowniczych stron na Riwierze Liguryjskiej przygotowują się na napływ gości z całego świata. W ostatnich latach w związku ze stale rosnącym przepełnieniem dyskutowano w Cinque Terre także na temat propozycji wprowadzenia limitów turystów.

Turystyczny alarm

Zapowiedzią tegorocznego sezonu były już majówki, które potwierdziły, że popularność tej części Ligurii stale rośnie, a liczba przybyszów przekracza możliwości małych miasteczek, wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Wielu turystów dociera tam pociągami i to na stacjach, pękających często w szwach, można zobaczyć niekończące się tłumy, które zmierzają w kierunku atrakcji turystycznych. Dochodzi tam do chaosu, nad którym nikt już nie panuje.

Tej sytuacji postanowiła położyć kres burmistrz Riomaggiore, jednej z pereł tamtejszej turystki. Fabrizia Pecunia zmodyfikowała zasady działania lokalnej Obrony Cywilnej uzupełniając regulamin o procedury w przypadku nadmiernego tłoku turystycznego.

W takich przypadkach, podobnie, jak w czasie gwałtownych zjawisk pogodowych i klęsk żywiołowych, ogłaszany będzie alarm i podejmowane specjalne działania.

Zatrzymani na stacji kolejowej

Nadzwyczajne zadanie burmistrz powierzyła dyrekcji lokalnych kolei, które na mocy nowego rozporządzenia mają informować odpowiednie służby o liczbie biletów wykupionych przez zmierzających do miejscowości pasażerów.

Chodzi o to, by można było przygotować się na ich przyjęcie. W sytuacjach krytycznego tłoku w pociągach straż miejska będzie musiała zablokować napływ ludzi ze stacji w kierunku miasteczka. Będą musieli pozostać na peronach i w budynku dworcowym.

Dyrekcja kolei protestuje przeciwko nowemu rozporządzeniu i nie wyklucza wejścia na drogę sądową.

Pani burmistrz, cytowana przez dziennik "La Repubblica", oświadczyła, że nie zamierza wycofać się z rozporządzenia. - Mam obowiązek zapewnić bezpieczeństwo osobom, które do nas przyjeżdżają i tym, którzy u nas mieszkają - wyjaśniła.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane