• rozwiń
    • WIG20 2238.04 +0.19%
    • WIG30 2536.28 +0.19%
    • WIG 58853.96 +0.17%
    • sWIG80 11605.67 +0.30%
    • mWIG40 3750.40 +0.09%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:12

Dostosuj

Temat: Grecja

Grecy sami sobie winni? "Pracują, aby żyć, a nie żyją, by pracować"

W oczekiwaniu na grecki wybór. "Strasznie boją się wyjścia ze strefy euro" Odtwórz: W oczekiwaniu na grecki wybór. "Strasznie boją się wyjścia ze strefy euro"
Foto: TVN24BiŚ | Video: TVN24 BiS Foto: Michał Klinger, były ambasador RP w Grecji był gościem TVN24 Biznes i Świat | Video: W oczekiwaniu na grecki wybór. "Strasznie boją się wyjścia ze strefy euro"

- Grecy strasznie boją się wyjścia ze strefy euro, bo doskonale rozumieją, że to musiałoby zmienić ich dotychczasowy styl życia - powiedział Michał Klinger, były ambasador RP w Grecji, który był gościem TVN24 Biznes i Świat. W niedzielę Grecy uczestniczą w referendum, w którym wyborcy wypowiedzą się na temat pomocy zagranicznej dla Aten, mającej ratować kraj przed bankructwem.

Ostatnie sondaże, opublikowane w piątek przed ciszą wyborczą, pokazują, że każdy głos będzie się liczył. Bo Grecy są podzieleni niemal pół na pół. Według badania instytutu Ipsos, opublikowanego w piątek, 44 proc. Greków ma zamiar głosować za porozumieniem, a 43 proc. przeciw; 12 proc. było niezdecydowanych.

Jakie wyniki?

- Grecy są społeczeństwem niezwykle dojrzałym i kulturalnym, nie chodzi mi nawet o stopień wykształcenia, ale są oni naprawdę dobrze myślącym narodem, który ma swoją filozofię - tłumaczył Michał Klinger.

Jak dodał, Grecy "strasznie by się bali wyjścia ze strefy euro, bo doskonale rozumieją, że to musi zmienić ich dotychczasowy styl życia. Muszą wrócić do wszystkich zaniechanych produkcji".

- Głównym problemem ekonomicznym Grecji jest problem z zaniechaną produkcją - stwierdził Klinger.

Problem z turystyką

Jak powiedział były ambasador RP w Grecji, PKB tego kraju przez ostatnie lata opierało się głównie na konsumpcji.

- W momencie kiedy zabrakło pieniędzy, konsumpcja spadła, a produkcja na to miejsce pojawia się słabo. Oni zaspokajają wiele swoich własnych potrzeb. Produkują np. oliwę, wino, ale słabo to eksportują - tłumaczył Klinger. Jak zauważył, np. w Polsce nie ma tak właściwie greckich produktów.

- Znam sytuację, kiedy nawet pomidory sprowadzali z Polski. Zaniechali takich produkcji jak szafran, który jest pracochłonny - powiedział Klinger. Jego zdaniem jest to także efekt problemu wspólnej polityki rolnej.

- Ministrowie rolnictwa Grecji, ubolewają nad tym, że połowa Greków przeniosła się do Aten - stwierdził. - To jest połowa Greków, którzy np. połowę czasu mogą spędzać latem na prowincji, na pięknych wyspach, gdzie prowadzą własne biznesy, a potem na zimę wracają do Aten. Bardzo dziwne, jak oni stoją etatowo. Nie można przecież wziąć 3-4 miesięcy urlopu - dodał.

Jak twierdził Klinger, "problem z turystyką jest, że ta turystyka mogłaby być dużo silniejsza".

- Dlatego, że oni (Grecy - red.) zamykają większość tych wszystkich biznesów na większą część roku i ten okres się skracał - tłumaczył.

Skutki Grexitu?

- Strefa euro nie chciałaby takiego przypadku - stwierdził Klinger. Jak dodał jednak, ściślejsza analiza pokazuje, że gdyby miało dojść do Grexitu, to jest on "już osłonięty ekonomicznie. To nie musi się rozlać na Włochy i Hiszpanię".

Jego zdaniem, ewentualne wyjście Grecji z eurolandu w konsekwencji doprowadziłoby do "krótkich zawirowań kursu euro".

Ale bardziej niż o skutki ekonomiczne, zdaniem byłego ambasadora RP w Grecji, "chodzi o ideową problematykę, czy udaje się integracja europejska".

- W momencie kiedy przekonamy się, że europejska polityka monetarna i integracyjna ma tak poważne problemy, to jest to coś, co nas bezpośrednio dotyczy. Nie można tak łatwo tutaj zdecydować - stwierdził. Jednocześnie dodając, że "być może zdecydują sami Grecy, jak tych pieniędzy nie będzie, to będą musieli wrócić do drachmy".

Jak prognozował Klinger, "na pewno Grekom trudno będzie przeżyć pierwszy moment", gdyby doszło do spełnienia takiego scenariusza.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (22)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
cepton
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Chaber
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andreasaa
Tak to prawda, że grecy mają swoją filozofię życia: "Nic nie robić a zarobić". Wieczna SJESTA, lampka wina i Panienka u boku. Praca i reformy w kraju się nie liczą. Przecież ta głupia reszta Europy i tak da pieniądze na tzw. wieczne nie oddanie :).
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pentla
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bolek20
A w Polsce co jest? Dla "Polaka" samochód musi być niemiecki, wiertarka musi być niemiecka, kostki do kibla muszą być niemieckie, proszek do prania musi być niemiecki... i tak od lat '80 Polacy sami się sprzedali Niemcom... Dziękuję wszystkim tym, co polskie mieli zawsze za nic a niemieckie było najlepsze dla nich...
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Chaber
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane