• rozwiń

Putin: gaz do Europy może popłynąć przez Turcję

Polska wstrzymała pobór gazu przez Jamał Odtwórz: Polska wstrzymała pobór gazu przez Jamał
Polska wstrzymała pobór gazu przez Jamał "Źródło: TVN24 BiS"

Rosja byłaby gotowa dostarczać gaz przez Turcję do południowej i południowo-wschodniej Europy, partnerzy są tym zainteresowani - zapewnił w piątek prezydent Władimir Putin w rozmowie telefonicznej z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem.

- Jeśli nasi partnerzy zechcą, będziemy gotowi przesłać gaz przez terytorium Turcji do Europy Południowej i Południowo-Wschodniej. Widzimy, że jest takie zainteresowanie u naszych partnerów - powiedział Putin, omawiając z Erdoganem projekt gazociągu Turecki Potok.

Rosyjski prezydent pozytywnie ocenił postęp w realizacji projektu. Wskazał, że należy uzgodnić jeszcze kilka kwestii, w tym przebieg gazociągu na terytorium Turcji czy problemy bezpieczeństwa ekologicznego. - Jednak jeżeli utrzymamy tempo, to zrealizujemy wszystkie nasze plany - zapewnił.

Podkreślił też, że interesy Rosji i Turcji są w tym przypadku "całkowicie zbieżne".

Rozmowę telefoniczną z Erdoganem Putin prowadził z pokładu katamaranu Pioneering Spirit, największego na świecie statku przeznaczonego do instalacji platform i układania rurociągów. Rosyjski prezydent obserwował z niego proces łączenia dwóch części Tureckiego Potoku. Ten etap prac oznacza zakończenie budowy płytkowodnego odcinka gazociągu i rozpoczęcie prac na głębinie Morza Czarnego.

Rosnące zapotrzebowanie

Szef koncernu Gazprom Aleksiej Miller zapewnił Putina, że na rynku jest zapotrzebowanie na projekt gazociągu, który ma połączyć Rosję i Turcję. - Jeśli chodzi o rynek Turcji, to widzimy, że popyt na gaz rosyjski rośnie, już teraz nasze dostawy stanowią 53 proc. rynku wewnętrznego Turcji - podkreślił. Kolejny rynek gazu stanowią - jak mówił szef Gazpromu - kraje Europy Południowej i Południowo-Wschodniej. Według przedstawionych przez Millera danych popyt na gaz w Grecji wzrósł w ciągu pierwszego półrocza br. prawie o 12 proc., w Bułgarii - o 14 proc., na Węgrzech - o 31 proc., a w Serbii o 47 procent.

Miller zapewnił także, że koncern prowadzi rozmowy z partnerami w krajach europejskich na temat możliwych tras przedłużenia Tureckiego Potoku poza terytorium Turcji.

Turecki Potok (Turkish Stream) to projekt gazociągu z Rosji do Turcji biegnącego po dnie Morza Czarnego. Projekt zakłada budowę dwóch nitek, z których pierwszą popłynąłby do Turcji gaz na jej własne potrzeby, a druga mogłaby być przeznaczona do sprowadzania surowca przeznaczonego dla krajów na południu Europy.

Budowę Tureckiego Potoku Gazprom rozpoczął 7 maja br. Jak poinformował niedawno wiceszef koncernu Andriej Krugłow, obecnie inwestycje Gazpromu w to przedsięwzięcie oceniane są na 6 mld dolarów.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane