• rozwiń
    • WIG20 2310.90 +0.33%
    • WIG30 2660.91 +0.45%
    • WIG 59691.23 +0.35%
    • sWIG80 11599.83 -0.34%
    • mWIG40 4060.56 +0.59%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:46

Dostosuj

Temat: Wielka Brytania

Przywódcy Walii i Irlandii Płn. sfrustrowani Brexitem. Szkocja grozi referendum

Foto: PAP/EPA/ FACUNDO ARRIZABALAGA Foto: Pierwsza minister Szkocji Nicola Sturgeon

Przywódcy Szkocji, Walii i Irlandii Płn. powiedzieli w poniedziałek po spotkaniu z premier Wielkiej Brytanii Theresą May, że są sfrustrowani tym, iż Londyn nie konsultuje planów Brexitu. Szefowa rządu Szkocji Nicola Sturgeon zagroziła referendum ws. niepodległości.

Sturgeon dodała, że "nie blefuje" mówiąc o tym, że jeśli wola Szkotów nie będzie respektowana w kontekście Brexitu, to przeprowadzą oni kolejne referendum w sprawie ewentualnej secesji od Zjednoczonego Królestwa.

Spotkanie z May

W rozmowie z May w jej siedzibie na Downing Street uczestniczyli wspólnie - po raz pierwszy od 2014 roku - Sturgeon, pierwszy minister Walii Carwyn Jones, pierwsza minister Irlandii Północnej Arlene Foster i jej zastępca Martin McGuinness - podaje BBC.

W czerwcowym referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej Szkocja i Irlandia Północna głosowały za pozostaniem we Wspólnocie, a Anglia i Walia - za Brexitem.

Jones i Sturgeon powiedzieli na spotkaniu, że artykuł 50. traktatu UE nie może zostać uruchomiony, póki nie zostanie ustalone wspólne stanowisko Londynu oraz Szkocji i Walii w sprawie negocjacji z Unią Europejską. Dodali też, że zależy im na tym, by ich narody miały nadal prawo uczestniczenia we wspólnym, europejskim rynku.

Pierwsza minister Szkocji powiedziała po spotkaniu z May, że nie otrzymała "żadnych informacji ani szczegółów" dotyczących stanowiska Wielkiej Brytanii w nadchodzących negocjacjach z Unią.

- Nie ukrywam, że znakomita część tego spotkania była bardzo frustrująca - dodała.

- Nie będę stała na boku i przyglądała się, jak Szkocja jest spychana na skraj Brexitowego urwiska. Głos Szkocji (w referendum ws. Brexitu) musi być respektowany - ostrzegła Sturgeon.

Zdaniem Jonesa narody wchodzące w skład Zjednoczonego Królestwa "muszą mieć zapewnienia, że mogą kontynuować wymianę handlową z jednym z największych rynków świata".

Głosowanie w parlamencie

Przed spotkaniem z May pierwszy minister Walii wystosował do niej list, w którym domagał się, by wszystkie trzy parlamenty regionalne głosowały w sprawie ostatecznego porozumienia, które będzie określało warunki rozwodu Wielkiej Brytanii z UE.

Jak komentuje AFP, na razie wygląda na to, że w tej kwestii brany jest pod uwagę tylko taki scenariusz, w którym parlament w Londynie będzie miał prawo głosu.

Według Reutera w Irlandii Północnej narasta tymczasem obawa, że Brexit zdestabilizuje sytuację, jaka utrzymuje się po porozumieniu pokojowym z 1998 roku oraz doprowadzi do wznowienia bardzo niepopularnych kontroli na granicy z Irlandią.

Pierwsza minister Irlandii Północnej powiedziała, że narody Zjednoczonego Królestwa "muszą być w centrum procesu" negocjacji.

Jak komentuje Reuters, sytuacja ta może doprowadzić do dużych napięć między Edynburgiem i Belfastem a rządem w Londynie, a to grozi kryzysem konstytucyjnym.

Co dalej

Zdaniem politycznego komentatora BBC Normana Smitha May odpowiedziała na żądania parlamentów regionalnych "dość kategorycznym >>nie<<", ponieważ w jej mniemaniu debatowanie "w różnych częściach Wielkiej Brytanii" nad Brexitem grozi "podważeniem strategii negocjacyjnej kraju".

Ale wziąwszy pod uwagę groźbę referendum w Szkocji brytyjska premier zdała sobie sprawę, że ma do czynienia "z ogromnym problemem" - dodał Smith.

- Jeśli źle to rozegra, to grozi jej, że będzie premierem, który wyprowadził Wielką Brytanię z UE, ale też rozbił Zjednoczone Królestwo - ostrzegł komentator BBC.

Nowy projekt

Sturgeon już w połowie października ogłosiła, że wkrótce zostanie przedstawiony nowy projekt ustawy o referendum w sprawie niepodległości, ponieważ Brexit zmienia warunki przynależności Szkocji do Zjednoczonego Królestwa.

Podczas gdy w skali całego Zjednoczonego Królestwa w czerwcowym referendum 52 proc. Brytyjczyków głosowało za opuszczeniem UE, w Szkocji 62 proc. wyborców było za pozostaniem we Wspólnocie. Od tego czasu Sturgeon wielokrotnie powtarza, że opcja kolejnego referendum niepodległościowego w Szkocji "jest na stole". Poprzednie głosowanie odbyło się we wrześniu 2014 roku; 55 proc. Szkotów głosowało przeciwko niepodległości ich kraju.

 

Zobacz materiał z programu "24 Godziny" w TVN24 BiS (18.10.2016):


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
phantomas111
CUDOWNA informacja :)
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
smerf_mady
Dla większości Europy-tak, bo to oznacza, że z całej Wielkiej Brytanii chyba tylko Anglia wyjdzie z Unii
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
smerf_mady
Brawo Szkoci-mądry narodzie, zapewne w końcu referendum się odbędzie a Wy wyjdziecie z tego "bagna" a wtedy wrócicie do Wspólnoty, a w Anglii zacznie się okropny kryzys w wielu aspektach
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
baldie
Jeżeli Szkoci wyjdą z UK to Edynburg ma szansę przejąć biznes z Londynu :-) Ale będzie się działo :-)))
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane