• rozwiń
    • WIG20 2154.80 +0.29%
    • WIG30 2439.89 +0.34%
    • WIG 56781.82 +0.24%
    • sWIG80 11451.18 -0.23%
    • mWIG40 3620.92 +0.21%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Wystarczy trzydzieści minut, by uruchomić lawinę bankructw. Taki może być skutek brexitu

Kosztowny brexit. Polska mocno ucierpi Odtwórz: Kosztowny brexit. Polska mocno ucierpi
Kosztowny brexit. Polska mocno ucierpi "Źródło: TVN24 BiS"

Wystarczą trzydziestominutowe opóźnienia w portach i na irlandzkiej granicy, by nad co dziesiątą brytyjską firmą zawisła groźba bankructwa - ostrzegają przedsiębiorcy. Część firm już gromadzi produkty, obawiając się tak zwanego twardego brexitu, czyli wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez porozumienia.

Według instytutu CIPS (Chartered Institute of Procurement and Supply), zrzeszającego 130 tys. członków w 150 krajach, nieosiągnięcie porozumienia z Brukselą przed marcem może doprowadzić do dużych kolejek ciężarówek ze względu na ogromny wzrost liczby formalności i kontroli.

Niektóre firmy są już przygotowane

Obawy pojawiają się wraz z rosnącym prawdopodobieństwem, że Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej bez porozumienia. Dziennik "The Guardian" przypomina o tym, że Theresa May nie uzyskała poparcia liderów unijnych dla tzw. planu z Chequers (stanowisko Londynu w różnych kwestiach dotyczących brexitu).

Kilka dużych firm, w

tym sieć sklepów Next czy producenci samochodów tacy jak Honda czy Jaguar Land Rover. wcześniej ostrzegało przez zagrożeniem wynikającym z zaostrzenia kontroli granicznych,

W obawie przed potencjalnym brakiem porozumienia Jaguar Land Rover zapowiedział skrócenie czasu pracy personelu w jednej z fabryk. Natomiast Honda szacuje, że brak umowy dotyczącej wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może ją kosztować dziesiątki milionów funtów. - To potencjalna katastrofa samochodowa - ocenił ekonomista CIPS John Glen.

Badanie CIPS wykazało również, że prawie jedna czwarta brytyjskich przedsiębiorców planuje zgromadzenie zapasów w obawie przed opóźnieniami na granicy oraz deficytem surowców i produktów. 4 proc. już zaczęło to robić.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Yeż Yerzy
No i nasi rządzący, gdyby byli mądrzy, to wysłaliby ludzi do firm, jak np. Honda, i spytaliby co trzeba zrobić żeby przenieść produkcję do PL. Zamiast tego ubzdurali sobie rozmowy z angielskim rządem, który i tak ich oleje we właściwym czasie.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane