• rozwiń
    • WIG20 2154.80 +0.29%
    • WIG30 2439.89 +0.34%
    • WIG 56781.82 +0.24%
    • sWIG80 11451.18 -0.23%
    • mWIG40 3620.92 +0.21%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Dziesiątki tysięcy miejsc pracy zagrożone". Szef brytyjskiego giganta ostrzega

Rosiak: rząd brytyjski nie zafunduje sobie dużego zamieszania Odtwórz: Rosiak: rząd brytyjski nie zafunduje sobie dużego zamieszania
Rosiak: rząd brytyjski nie zafunduje sobie dużego zamieszania "Źródło: TVN24 BiS"

Prezes największej brytyjskiej firmy motoryzacyjnej Jaguar Land Rover (JLR) Ralf Speth ostrzegł premier Theresę May, że złe porozumienie ws. wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może doprowadzić do utraty dziesiątek tysięcy miejsc pracy.

Występując bezpośrednio przed szefową rządu na konferencji poświęconej samochodom zeroemisyjnym w Birmingham, Speth powiedział, że "błędne decyzje" w rozmowach ze Wspólnotą mogą uderzyć w branżę motoryzacyjną i doprowadzić do miliardowych strat finansowych.

- Jesteśmy absolutnie przywiązani do utrzymania obecności w Wielkiej Brytanii - to nasz dom - ale twardy brexit będzie kosztował Jaguara Land Rovera ponad 1,2 miliarda funtów rocznie. To przerażające, to wymazałoby absolutnie nasz zysk, niszcząc inwestycje w autonomiczne i zeroemisyjne pojazdy - ostrzegł.

Speth przyznał, że produkcja samochodów jest tańsza w zakładach jego firmy na Słowacji, i ostrzegł, że w konsekwencji brexitu JLR może być zmuszona do wyprowadzenia dalszych miejsc pracy poza granice Wielkiej Brytanii.

Przenosiny działalności za granicę

Prezes Jaguara tłumaczył, że w przypadku załamania się negocjacji z UE - postulowanego przez część najbardziej radykalnych eurosceptyków w ramach Partii Konserwatywnej - funkcjonujące na terenie Wielkiej Brytanii cztery fabryki firmy mogą przestać funkcjonować.

- Szczerze mówiąc, nie będziemy w stanie produkować samochodów, jeśli autostrada do i z (portu morskiego) Dover zamieni się w parking, gdzie pojazdy przewożące części - kluczowe dla naszych procesów konstrukcyjnych - będą grzęzły w korkach - podkreślił, odnosząc się do ostrzeżeń ekspertów dotyczących wielogodzinnych zatorów przy kontroli granicznej przed przeprawą do Europy.

- Do jakich decyzji będziemy zmuszeni, jeśli brexit nie tylko oznacza, że koszty pójdą w górę, ale że fizycznie nie będziemy w stanie budować na czas i zgodnie z budżetem na terenie Wielkiej Brytanii? - pytał.

Jak zaznaczył, w obliczu niepewności na sześć miesięcy przed brexitem wiele firm jest zmuszonych do podjęcia decyzji dotyczących ich działalności, które - jak zastrzegł - będą ostateczne, niezależnie od końcowego wyniku negocjacji.

Premier obiecuje wsparcie

Występując krótko po szefie JLR, premier May zapowiedziała warte 106 milionów funtów rządowe wsparcie dla prac badawczo-rozwojowych nad pojazdami zeroemisyjnymi, tłumacząc, że chce, aby Wielka Brytania była światowym liderem w dziedzinie zielonych technologii.

Na marginesie szczytu szefowa rządu przeprowadziła rozmowy z inwestorami zainteresowanymi inwestycjami w Wielkiej Brytanii oraz firmami zajmującymi się obsługą łańcucha dostaw z Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Japonii, Chin, Hiszpanii i Indii.

Wielka Brytania formalnie rozpoczęła proces wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca 2017 roku i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku. Zgodnie z negocjowanym porozumieniem z UE o okresie przejściowym, dotychczasowe zasady, w tym dotyczące swobody przepływu osób, będą obowiązywały do 31 grudnia 2020 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
adam_z_daleka
Dawny wlasciciel sieci Costa w UK (pare dni temu ta siec zostala przejeta przez kogos innego) ostrzegal, ze w wypadku Brexitu nie bedzie mial kim pracowac, bo uleci mnostwo silyroboczej z Hiszpani, Wloch, Polski, ... Widze, ze gdyby JLR i wlasciciel Costy sie dogadali, to problem zniknie.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lastanetaarion
To w te miejsca zatrudnią imigrantów z Bangladeszu, Pakistanu, Afryki - co 10 ma jakiekolwiek kompetencje (byłem świadkiem jak murzyn chciał zapadnięty brodzik uszczelniać silikonem, gdzie szpara miała 10 cm i się dziwił, że mu nikt pracować nie pozwala), ale co tam...
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane