• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Pozwy się sypią, a Ashley Madison dalej rośnie. "Setki tysięcy nowych użytkowników"

Foto: EASTNEWS Foto: Serwis zapewnia, że działa bez problemów

Właściciel serwisu randkowego Ashley Madison - firma Avis Life Media - poinformowała, że pomimo ostatnich "trudności" serwis kontynuuje swoją działalność. Co więcej, w ciągu ubiegłego tygodnia w serwisie zarejestrowały się "setki tysięcy nowych użytkowników, w tym ponad 87 tys. kobiet".

Sytuacja stała się na tyle niewygodna, że szef portalu zrezygnował. Noel Biderman ustąpił w piątek ze stanowiska dyrektora naczelnego spółki Avid Life Media, do której należy serwis dla niewiernych małżonków.

"Ostatnie doniesienia mediów na temat rychłego upadku Ashley Madison są mocno przesadzone. Pomimo ataku na nas i naszych klientów, nadal się rozwijamy" - podkreśliła firma w komunikacie.

"Tylko w zeszłym tygodniu kobiety wysłały ponad 2,8 mln wiadomości w ramach naszej platformy" - czytamy. Firma dodała, że w tym czasie w serwisie zarejestrowało się 87 596 kobiet.

Pozwy

W ostatnim czasie przeciwko Ashley Madison i jego właścicielowi wytoczonych zostało kilka pozwów. Ostatni zaledwie kilka dni temu w Kalifornii w USA. Właściciel portalu oskarżany jest o niedostateczne zabezpieczenie danych osobowych klientów.

Pozew o charakterze zbiorowym został złożony w sądzie w Los Angeles przez mężczyznę zidentyfikowanego jako John Doe, co w amerykańskiej terminologii oznacza anonimową tożsamość. Właściciel serwisu został oskarżony o zaniedbania i naruszenie zasad prywatności, a także o doprowadzenie do emocjonalnych cierpień.

Pozywający zwraca uwagę, że komputery Ashley Madison powinny być lepiej zabezpieczone, a dane klientów zaszyfrowane. W dokumencie podkreślono także, że wiele osób zostało narażonych na nieprzyjemności ze względu na ujawnienie "niesłychanie osobistych i zawstydzających informacji".

Wcześniej przed kanadyjski sąd trafił pozew zbiorowy, w którym poszkodowani domagają się ok. 760 mln dolarów odszkodowania.

Duża sprawa

Ashley Madison to portal wykorzystywany przez małżonków do organizowania sobie "skoków w bok". O wykradzeniu danych ponad 37 milionów klientów portalu Ashley Madison hakerzy przedstawiający się jako Impact Team poinformowali w lipcu, grożąc opublikowaniem kompromitujących zdjęć, fantazji seksualnych itp. Opublikowali wtedy próbkę kompromitujących danych i ostrzegli, że jeśli portal Ashley Madison nie zostanie zamknięty, ujawnią prawdziwe nazwiska jego klientów, ich profile z materiałami zdjęciowymi, dane dotyczące ich kart kredytowych.

Sprawę włamania na komputery serwisu bada FBI.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane