• rozwiń
    • WIG20 2181.30 +0.76%
    • WIG30 2466.49 +0.61%
    • WIG 57351.87 +0.57%
    • sWIG80 11446.59 -0.02%
    • mWIG40 3638.36 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:08

Dostosuj

Poroszenko żąda nowych sankcji wobec Rosji

Poroszenko żąda nowych sankcji wobec Rosji
Foto: Flickr (CC BY SA 3.0)/ Munich Security Conference Foto: Poroszenko żąda nowych sankcji wobec Rosji

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zażądał nowych sankcji wobec Rosji w związku z ogłoszeniem przez wspieranych przez nią separatystów w Donbasie wyborów samorządowych w innym terminie, niż wybory w pozostałej części kraju. Jest to złamanie porozumień pokojowych – oświadczył.

Administracja Poroszenki opublikowała listę 400 osób prawnych i 90 fizycznych z Rosji i innych państw, które zostały objęte sankcjami ze strony Ukrainy. Znaleźli się na niej m.in. przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow, szef rosyjskiej Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin i minister obrony Rosji Siergiej Szojgu. Ukraińskie sankcje dotknęły także głównego rosyjskiego przewoźnika, Aerofłot.

Wybory

Poroszenko oświadczył, że wybory w samozwańczych republikach ludowych na wschodzie jego kraju – donieckiej i ługańskiej – zostały ogłoszone w porozumieniu z Federacją Rosyjską.

- Ta awanturnicza, nieodpowiedzialna decyzja potrzebuje naszej zdecydowanej i skoordynowanej reakcji na zagrożenia, które stanęły przed mińskimi porozumieniami; należy rozszerzyć sankcje i podjąć stanowcze kroki, które pozwolą nam na wzmocnienie obrony nie tylko Ukrainy, ale i całej Unii Europejskiej. To nie jest wyłącznie wojna o niepodległość i jedność terytorialną Ukrainy, ale o wolność, demokrację i wartości europejskie – powiedział prezydent.

Donbascy separatyści ogłosili wybory samorządowe w samozwańczej Donieckiej Republice Ludowej (DRL), które mają się odbyć 18 października, tydzień przed wyborami na pozostałym terytorium Ukrainy.

Doniecka Republika Ludowa

Dekret w sprawie tzw. wyborów podpisał w środę przywódca DRL Ołeksandr Zacharczenko – poinformowała należąca do separatystów doniecka agencja informacyjna DAN. Zacharczenko oświadczył, że głosowanie będzie finałowym etapem procesu państwowotwórczego w jego republice.

- Doniecka Republika Ludowa jest niepodległym państwem demokratycznym, a wybory do organów samorządowych są odpowiedzialnym i ważnym krokiem dla każdego jej obywatela, od którego zależy nie tylko uznanie naszego kraju na arenie międzynarodowej, ale i droga, którą DRL będzie kroczyła w nadchodzących latach – powiedział Zacharczenko.

Wyjaśnił, że ze względu na trudności finansowe wybory odbędą się w kilku etapach, które będą trwać aż do pierwszego półrocza przyszłego roku. Na 18 października zaplanowano wybory szefów administracji miejskich i rejonowych (powiatowych). Następnie mieszkańcy DRL będą wybierali szefów administracji wiejskich. Terminów głosowania w sprawie tych ostatnich nie podano.

Zagrożenie dla procesu pokojowego

Wcześniej Poroszenko także oświadczał, że zamiar przeprowadzenia wyborów samorządowych w DRL i Ługańskiej Republice Ludowej (gdzie mają się one odbyć 1 listopada) jest zagrożeniem dla procesu pokojowego. Ocenę tę podziela Unia Europejska, która podkreśla, że zgodnie z porozumieniami mińskimi wybory te mają się odbyć wyłącznie w zgodzie z prawem Ukrainy i normami międzynarodowymi.

- Cały czas liczymy, że na wschodniej Ukrainie dojdzie do wolnych, otwartych i przejrzystych wyborów na podstawie ukraińskiego prawa – mówił podczas piątkowej wizyty w Kijowie komisarz UE ds. polityki sąsiedztwa i rozszerzenia Johannes Hahn.

Od 1 września w Donbasie obowiązuje zawieszenie broni między stroną ukraińską a prorosyjskimi separatystami, uzgodnione przez grupę kontaktową ds. konfliktu na Ukrainie. Zdaniem stron konfliktu rozejm jest przestrzegany.

Od początku walk na wiosnę 2014 roku między wojskami ukraińskimi a wspieranymi przez Rosję separatystami zginęło niemal 8 tysięcy osób.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (10)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
AnonimW
Puki ruskie nie rozpadna się będzie zawsze problem z bezpieczeństwem na świecie. To nie jest państwo demokratyczne, bliżej im do isis niż do Europy!
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
j1940
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Vae victis
Sankcje i jeszcze raz sankcje - z terrorystami się nie negocjuje, nawet jeśli tworzą sobie jakieś samogonowe republiki bananowe, które i tak zostaną rozgonione na 4 wiatry, bo ich watażkowie muszą wrócić tam skąd ich wypuszczono - do więzień.
  • 4
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
LanaKo
Zdecydowanie UE powinna nałożyć nowe sankcje, ale wobec tego, ze banki rosyjskie padają jak muchy, pewnie uzna, ze dotychczasowe na razie wystarczą.
  • 4
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane