• rozwiń
    • WIG20 2290.37 -0.88%
    • WIG30 2607.03 -0.79%
    • WIG 58408.51 -0.92%
    • sWIG80 10826.04 -0.08%
    • mWIG40 4049.41 -0.67%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:07

Dostosuj

Poroszenko kontra oligarchowie. Czy prezydent "przystawi im pistolet do głowy"?

Ukraińska wojna oligarchów Odtwórz: Ukraińska wojna oligarchów
Foto: Juda Engelmayer, David Shankbone CC BY SA Wikipedia, В.Дєгтяр GNU, EastNews | Video: TVN24 BiS Foto: Najpotężniejsi oligarchowie na Ukrainie: Rinat Achemtow, Igor Kołomojski, Dmytro Firtasz, Wiktor Pinczuk | Video: Ukraińska wojna oligarchów

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zmaga się nie tylko z frontem na wschodzie kraju, ale też z oligarchami, którzy roszczą sobie prawo do nieformalnego udziału w sprawowaniu władzy. Zdaniem gości programu "Otwarcie Dnia", Michała Broniatowskiego i Stanisława Cioska, zmiana mentalności wpływowych i najbogatszych ludzi na Ukrainie potrwa długie lata.

- Podczas gdy władze ukraińskie próbują wprowadzić w kraju porządek, oligarchowie usiłują wprowadzić w państwie chaos - oświadczył w sobotę prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Oznajmił, że nie będzie tolerował chaosu i opowiada się za "deoligarchizacją" kraju.

Podgrzewanie atmosfery

- Poroszenko specjalnie podgrzewa atmosferę, żeby mieć lepszą pozycję do walki z oligarchami. Nie przeceniałbym tego zjawiska. Trzeba pamiętać, że cała rewolucja Majdanu była po to, żeby zniszczyć oligarchiczny system, jaki istniał na Ukrainie przez ponad 20 lat - powiedział Michał Broniatowski, redaktor naczelny magazynu "Forbes" i założyciel ukraińskiej telewizji "Espreso TV".

Dodał, że Ukraina najpierw musi się umocnić i zbudować struktury, aby zacząć walczyć z oligarchami. - To jest normalny proces i nie ma się co dziwić, że to tak się odbywa. Nie zapominajmy, że Ukraina była ściśle kontrolowana przez oligarchów, system państwa był zbudowany wokół nich - podkreślił.

Stanisław Ciosek, były ambasador RP w Moskwie zwrócił uwagę, że w Rosji również istniał system oligarchiczny, ale Putin "złapał go na smycz". - Natomiast na Ukrainie było odwrotnie. To oligarchowie trzymali państwo na smyczy. Sprawowali tam realną władzę - zauważył.

Dwa wyjścia

Według niego Poroszenko ma dwa wyjścia. - Może pójść śladem prezydenta Putina, ale nie ma to sił i wątpię, żeby podporządkował sobie oligarchów. Może też zrobić porządek z oligarchami w bardziej cywilizowany sposób tzn. z pomocą skutecznego prawa. Życzę Ukrainie, aby nie poszła rosyjskim tropem, tylko współczesnym - powiedział Ciosek.

Przypomniał też, że Poroszenko sam jest oligarchą, z tą różnicą, że obecny prezydent Ukrainy sam zbudował swój majątek.

Broniatowski zaznaczył, że Putin zniszczył oligarchów "przystawiając im pistolet do głowy". - Użył aparatu służby bezpieczeństwa, a takich prerogatyw Poroszenko nie ma. Prezydent Ukrainy ma także dodatkowy kłopot w postaci wojny w swoim kraju - powiedział.

Zatrzymał Rosjan

Goście "Otwarcia Dnia" rozmawiali także o sprawie oligarchy Ihora Kołomojskiego, który zrezygnował ze stanowiska gubernatora obwodu dniepropietrowskiego. Przyczyną dymisji był konflikt z władzami centralnymi, który wybuchł, gdy w ubiegłym tygodniu oligarcha zajął wraz z uzbrojonymi ludźmi siedzibę Ukrtransnafty, państwowego operatora rurociągów naftowych, ponieważ zwolniono lojalnego wobec niego szefa tego przedsiębiorstwa.

- Niezależnie od tego jak bardzo oburzamy się na to, co zrobił Kołomojski to musimy pamiętać, że to on nie dopuścił do tego, aby nie doszło do prorosyjskiej rebelii w obwodzie dniepropietrowskim - powiedział Broniatowski.

Biznesowy patriotyzm

Z redaktorem naczelnym "Forbesa" zgodził się ambasador Ciosek. - Nie wiadomo tylko, czy sytuacja się nie odwróci i Putin nie dogada się z oligarchami - zaznaczył były ambasador.

W taki scenariusz wątpi jednak Broniatowski. - To jest mało prawdopodobne. Cała potężna oligarchia ukraińska jest patriotyczna, ale nie dlatego, że kochają Ukrainę, a nienawidzą Rosji, tylko dlatego, że mają interesy na Ukrainie, którego największymi konkurentami są Rosjanie. Im się nie śpieszy do Rosji - zaznaczył Broniatowski.

Ciosek uważa, że najlepszym sposobem na "deoligarchyzację" Ukrainy jest odebranie majątku oligarchom. - To nie jest jednak takie proste. To równie trudne zadanie jak wygranie wojny z Rosją - podkreślił.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
anna_wasik
Baju , baju to tak jak w pewnym wesołym domku gdzie jedna pani pewnej profesjii udawadniała innym paniom , że jest porządną a one ladacznicami . A ten miliard USD na koncie pana prezydenta to skąd z pensji ministerialnej ?
  • 4
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane