• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

Podłączyli biedne wioski do prądu. Efekt eksperymentu zasmuca

Indie otwierają gigantyczną farmę słoneczną Odtwórz: Indie otwierają gigantyczną farmę słoneczną
Indie otwierają gigantyczną farmę słoneczną "Źródło: TVN24 BiS"

Spadająca cena paneli słonecznych jest szansą na rozwój dla tych regionów świata, które nie są podłączone do sieci energetycznej. Przez lata funkcjonowania tego poglądu nikt poważnie go nie zweryfikował. A okazuje się, że wcale nie jest to takie oczywiste – pisze "The Economist".

Wydawałoby się, że energia słoneczna ma same zalety i może wpłynąć na poprawę sytuacji w najbiedniejszych regionach świata: jest bezpieczna i znacznie ułatwia życie codzienne. Nie mówiąc już o możliwości czytania i uczenia się do późnych godzin wieczornych, co daje większe szanse na pracę i poprawienie swojej sytuacji życiowej – pisze "The Economist".

Jednak badanie opublikowane w Science Advances, autorstwa Michaëla Aklina z Uniwersytetu w Pittsburghu i jego współpracowników, pokazuje, że te potencjalne korzyści mogą w niektórych przypadkach w ogóle nie zaistnieć.

Eksperyment Aklina, który przeprowadził wraz z Mera Gao Power (MGP), jednym z największych dostawców energii słonecznej w Indiach polegał na tym, że ich wolontariusze żyli w małych wioskach, w których brakowało energii elektrycznej. W badaniu wzięło udział 81 wiosek – 41 stanowiło grupę kontrolną, a w pozostałych MGP zaoferował zainstalowanie podstawowej, zasilanej energią słoneczną, sieci elektrycznej. Warunkiem było to, że co najmniej dziesięć gospodarstw domowych w wiosce zapłaci po 100 rupii (około 1,70 dolarów) miesięcznie. Kwota ta stanowi około 2 proc. wydatków gospodarstw domowych.

Gospodarstwa domowe, które zdecydowały się na ten krok zmniejszyły wykorzystanie nafty, a rzeczywista kwota oszczędności wyniosła około 48 rupii miesięcznie.

Mimo tego Aklin nie znalazł prawie żadnych społecznych korzyści płynących z tego eksperymentu: ludzie nie pracowali dłużej, nie założyli nowych firm i nie uczyli się więcej.

Aklin przypuszcza, że ​​przyczyną tego może być to, że zaproponowane rozwiązanie było niewystarczające: solarne zasilanie wystarczało jedynie na godzinę lub dwie dziennie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
adam_z_daleka
To strasznie smutne, ze korzysc spoleczna widzi sie w zwiekszeniu produktywnosci. Zawsze myslalem, ze "drobne wygody" sa po to, by czuc sie dobrze, a nie by byc bardziej wydajnym, przedsiebiorczym lub konsumpcyjnym.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane