• rozwiń
    • WIG20 2195.88 -0.05%
    • WIG30 2495.38 +0.05%
    • WIG 56739.63 +0.17%
    • sWIG80 11170.36 -0.15%
    • mWIG40 3965.35 +0.08%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:46

Dostosuj

Temat: Włochy

Wenecja walczy z zalewem turystów. Limity i bramki

Wenecja protestuje przeciw wyludnianiu miasta Odtwórz: Wenecja protestuje przeciw wyludnianiu miasta
Wenecja protestuje przeciw wyludnianiu miasta

Zmiany mające na celu opanowania chaosu w przepełnionej Wenecji zapowiedziały na ten rok władze miejskie. Kamery monitoringu będą liczyć turystów wchodzących na Plac Świętego Marka, a gdy przekroczony zostanie limit, następni będą musieli poczekać.

Rok 2018 ma przynieść według zapowiedzi burmistrza Luigiego Brugnaro istotne zmiany w zarządzaniu falą turystów, która w zgodnej opinii komentatorów i mieszkańców wyrwała się spod kontroli.

Za dużo turystów

Władze miejskie wyjaśniły, że celem przygotowywanych działań nie będzie uniemożliwienie wstępu do miasta, ale uregulowanie napływu turystów przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa.

W pierwszej kolejności uporządkowana ma zostać sytuacja wokół placu Świętego Marka, czyli w najbardziej zatłoczonym rejonie. Wyznaczony zostanie limit liczby turystów w tym miejscu.

Gdy kamery zasygnalizują jego przekroczenie, włączą się czerwone światła przy bramkach wejściowych, które zostaną tam ustawione. Kiedy światło zmieni się na zielone, następni turyści będą mogli tam wejść.

Nocujący z pierwszeństwem

Media podają szacunki, według których plac może pomieścić maksymalnie 65 tysięcy osób. Nie wiadomo jeszcze, jaki limit zostanie ustalony.

Ponadto planuje się wydanie specjalnych przepustek dla stałych mieszkańców i osób pracujących w tej okolicy, umożliwiających swobodne przejście przez plac.

Rozważana jest też możliwość przyznania podobnych preferencyjnych dokumentów tym turystom, którzy zatrzymują się w hotelu czy pensjonacie, a zatem wraz z rachunkiem za nocleg płacą lokalny podatek turystyczny. Mieliby oni pierwszeństwo przy wejściu na plac. Chodzi, jak się podkreśla, o ograniczenie masowego zjawiska tzw. jednodniowych turystów, którzy przyjeżdżają na kilka godzin.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
bokkal10
To krok od likwidacji turystyki, czyli tego dzięki czemu Wenecjanie mają dochody i żyją. Pan burmistrz zakłada miastu pętlę na szyję.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane