• rozwiń

Brexit pod znakiem zapytania. Pięć rzeczy, które musisz wiedzieć

Brexit pod znakiem zapytania. Pięć rzeczy, które musisz wiedzieć
Foto: wikimedia.org/Colin/(CC BY-SA 4.0) Foto: Zgodnie z wyrokiem brytyjskiego Trybunału o opuszczeniu Unii Europejskiej zdecyduje parlament

Po wyroku Wysokiego Trybunału dotyczącym zgody na opuszczenie przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej pojawiło się wiele pytań co do przeprowadzenia Brexitu. Wyjaśniamy najważniejsze kwestie.

1. Kto zdecyduje o Brexicie?

Zgodnie z wyrokiem brytyjskiego Wysokiego Trybunału o opuszczeniu Unii Europejskiej zdecyduje parlament w Londynie.

Jak wynika z orzeczenia, rząd Theresy May nie ma prawa samodzielnie podjąć takiej decyzji.

Ministrowie zapowiedzieli jednak odwołanie od wyroku. Około 7 grudnia planowana jest rozprawa Sądu Najwyższego. Jeśli pomimo rządowego odwołania decyzja Wysokiego Trybunału zostanie utrzymana, rząd będzie zmuszony zaproponować ustawę, która następnie będzie musiała być uchwalona przez obie izby brytyjskiego parlamentu.

2. Czy do Brexitu może nie dojść?

Choć większość członków Izby Lordów i Izby Gmin jest przeciwna wyjściu Wielkiej Brytanii z europejskiej wspólnoty, prawdopodobieństwo cofnięcia Brexitu jest niskie.

Rząd powinien szanować wolę większości obywateli, która głosowała za rozwodem z Unią.

3. Kiedy Wielka Brytania może opuścić UE?

Po wyroku Trybunału prawdopodobne jest, że planowane uruchomienie art. 50 w marcu nie nastąpi. Wiele zależy jednak od stanowiska Sądu Najwyższego, jakie przyjmie on w grudniu. Jeśli orzeknie, że brytyjski rząd nie ma prawa współdecydować o Brexicie, procedura może zostać rozpoczęta z dużym opóźnieniem.

Niewątpliwie będzie ona poprzedzona dalszymi konsultacjami społecznymi i rządowymi, które mogą przeciągnąć brytyjski rozwód z Unią nawet o kilka lat.

4. Czy warunki Brexitu mogą się zmienić?

Wyrok Trybunału wpłynął na osłabienie pozycji rządu May w sprawie Brexitu, wzmocnił zaś rolę proeuropejskiego parlamentu. Może to oznaczać, że opuszczenie Unii nie będzie odbywać się na „twardych warunkach”  jak oddzielenie rynków czy ograniczenie pobytu mieszkańców UE na terenie Zjednoczonego Królestwa. Członkowie parlamentu mogą ponadto wnioskować o wcześniejsze określenie żądań strony brytyjskiej w stosunku do Unii, co może mieć wpływ na to, że rząd May będzie miał na niewielkie pole do negocjacji.

5. Czy dojdzie do wcześniejszych wyborów?

Jak wynika z sobotnich informacji dziennika „The Telegraph”, członkowie rządu Theresy May spekulują o możliwości wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Według dotychczasowych planów rządu premier zamierzała podjąć decyzję bez ponownego zwracania się do Izby Gmin i Izby Lordów, argumentując, że czerwcowe referendum w sprawie Brexitu i istniejące prerogatywy ministerialne stanowią wystarczającą podstawę do podjęcia działania. Obecnie to Partia Konserwatywna ma większość w parlamencie, zaś sondaże wskazują, że nawet w przypadku przedterminowych wyborów jej władza umocniłaby się. Zwykły termin głosowania przewidziano na wiosnę 2020 roku.

 

"Wrogowie ludu". Brytyjska prasa atakuje sędziów po wyroku ws. Brexitu:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane