• rozwiń
    • WIG20 2191.61 -0.61%
    • WIG30 2491.65 -0.57%
    • WIG 58053.03 -0.42%
    • sWIG80 11621.13 -0.07%
    • mWIG40 3823.88 +0.09%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Pasażer siłą wywleczony z samolotu. "Przykro mi, naprawimy to"

Czym jest overbooking? Tłumaczy Sebastian Mikosz Odtwórz: Czym jest overbooking? Tłumaczy Sebastian Mikosz
Czym jest overbooking? Tłumaczy Sebastian Mikosz "Źródło: TVN24 BiS"

Dyrektor generalny United Airlines przeprosił we wtorek pasażera samolotu lecącego z Chicago do Louisville za wyciągnięcie go siłą z pokładu. Mężczyzna - jako jeden z czterech pasażerów - miał opuścić maszynę, bo amerykańskie linie sprzedały na lot więcej biletów niż miejsc.

- Przykro mi, naprawimy to - przekazał w oświadczeniu dyrektor generalny United Airlines Oscar Munoz.

- Przepraszamy pasażera, który został wyciągnięty siłą oraz wszystkich pasażerów na pokładzie - dodał. Podkreślił, że nikt nie powinien być traktowany w taki sposób.

Przekazał, że linie biorą całkowitą odpowiedzialność za zaistniałą sytuację i będą pracować, żeby do takich sytuacji nie dochodziło.

Wcześniej Munoz określił sytuację na pokładzie maszyny jako nerwową i przeprosił za konieczność zmiany miejsc części klientów. Agencje informacyjne zwracały jednak uwagę, że nie zostały opublikowane oficjalne przeprosiny wobec poszkodowanego pasażera.

Zbyt wielu pasażerów

Do zdarzenia doszło w niedzielę w nocy na pokładzie samolotu United Airlines mającym odlecieć do Louisville w stanie Kentucky. Jak się okazało sprzedano na ten lot zbyt wiele biletów - zajęte były już wszystkie miejsca, a maszyną polecieć miało jeszcze czterech pracowników linii United. W związku z tym przedstawiciele linii lotniczej zapytali, kto w zamian za rekompensatę finansową zgodzi się polecieć innym lotem. Ponieważ nikt się nie zgłosił, mieli zarządzić losowanie - kto z pasażerów opuści samolot, aby zwolnić miejsce dla pracowników. W ten sposób wskazano i wyproszono z pokładu cztery osoby.

Jednak jeden z wylosowanych pasażerów odmówił opuszczenia maszyny. Mężczyzna tłumaczył, że jest lekarzem lecącym do swoich pacjentów i następnego dnia musi stawić się w pracy. Wówczas został on wyciągnięty z miejsca siłą przez policję w cywilu, w szarpaninie miał także zostać uderzony w twarz, co doprowadziło do krwawienia z ust. Samolot w końcu odleciał z opóźnieniem.

Nagranie z incydentu trafiło do internetu i wywołało falę oburzenia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
szaszapek
Ciekawe, na ile sąd wyceni takie publiczne wywlekanie z samolotu ? Sędzia musi wziąć pod uwagę, że jego również mogą tak wywlec. Mniemam, że łagodny nie będzie.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rubberffox
Ten pasażer już stał sie milionerem. Amerykański sąd przyzna mu takie odszkodowanie, że do końca życia nie będzie musiał pracowac ani on ani jego dzieci.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
genio5712
Naprawią, naprawią. Chyba młotkiem i przecinakiem.
Bałbym się skorzystać z usług firmy, która ma w zwyczaju tak traktować klienta. To nie był napity, rozrabiający pasażer, zagrażający bezpieczeństwu lotu.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
sindanoriello
Ta firma zrobiła sobie jeszcze większą PR-owską katastrofę niż Pepsi z Kendall Jenner. "przeprosiny" są opublikowane za późno, nie wspominając o skandalicznym mailu skierowanym do pracowników, czy tłicie. Chyba pora na zmianę dyrektora.
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane