• rozwiń
    • WIG20 2110.11 +0.37%
    • WIG30 2415.33 +0.38%
    • WIG 56204.55 +0.30%
    • sWIG80 11590.84 -0.22%
    • mWIG40 3787.27 +0.23%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Energetyka

Niemcy wciąż dużo płacą za OZE. Mimo reformy

Niemcy wciąż dużo płacą za OZE. Mimo reformy
Foto: Tauron Foto: Niemcy są liderem energetyki, w której coraz bardziej znaczącą rolę pełnią źródła odnawialne

W Niemczech instaluje się coraz mniej paneli fotowoltaicznych - to m.in. wynik reformy tamtejszego wsparcia dla odnawialnych źródeł energii. Jak wynika z analizy Ośrodka Studiów Wschodnich, reforma nie przyniosła skutku - nie spada opłata za OZE dla odbiorców indywidualnych.

Wprowadzona w ub.r. w Niemczech nowelizacja ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) nie przyniosła prognozowanych skutków. Zmiany w systemie wsparcia dla OZE miały ustabilizować przyrost mocy nowych elektrowni, zmniejszyć koszty wsparcia OZE i zainicjować urynkowienie sektora.

Źródła odnawialne

Niemcy są liderem energetyki, w której coraz bardziej znaczącą rolę pełnią źródła odnawialne. Zgodnie z tzw. Energiewende, w 2050 r. OZE mają zapewnić 80 proc. zapotrzebowania na energię naszego zachodniego sąsiada.

Jak wynika z opracowania Niemieckiego Stowarzyszenia Energetyki i Gospodarki Wodnej (BDEW)- w ciągu 8 lat Niemcy zainwestowały w OZE ponad 120 mld euro. Prawie 65 proc. tej kwoty przeznaczono na fotowoltaikę. Koszty wsparcia dla tego i innych OZE ponoszą przede wszystkim gospodarstwa domowe ze względu na specjalne opłaty, z których (w różnej formie, np. rabatów) zwolnieni są najwięksi przemysłowi odbiorcy energii elektrycznej.



Dlatego ceny energii elektrycznej, jaką płacą niemieckie gospodarstwa domowe, są jednymi z najwyższych w Europie; na koniec 2014 r. były prawie 40 proc. wyższe niż średnia europejska. Największy wpływ na wzrost cen ma stawka opłaty OZE, która w latach 2006–2015 wzrosła o 600 proc. Średnio niemieckie gospodarstwo domowe wydaje na energię ponad 1000 euro rocznie. Z wyliczeń BDEW wynika, że ok. 210 euro to opłaty OZE. Koszty wydatków na nośniki energii w budżecie gospodarstwa domowego w Niemczech wynoszą 7,8 proc., w Polsce - według GUS - 12 proc.

Ważna reforma

Miało się to zmienić dzięki reformie z 2014 r., zgodnie z którą rozwój energetyki odnawialnej ma się się koncentrować na energetyce słonecznej oraz wiatrowej. Wprowadzony też został system aukcyjny, który przewiduje, że dla farm fotowoltaicznych aukcje mogą ruszyć już w 2017 r.

Z analizy OSW wynika, że o ile energetyka wiatrowa rozwija się u naszych zachodnich sąsiadów stabilnie, o tyle rynek energetyki słonecznej, która jest drugim filarem transformacji energetycznej, znalazł się w kryzysie – spadła liczba nowych instalacji i miejsc pracy w branży.

"Tylko w latach 2011–2013 liczba miejsc pracy w branży spadła ze 111 tys. do 56 tys. Znacznie spadła też liczba instalowanych paneli: z ok. 7000 MW w latach 2010–2012 do 1900 MW w 2014 r. Bieżący rok będzie pod tym względem najsłabszy od 2007 – między styczniem i sierpniem br. zainstalowano panele słoneczne o łącznej mocy 1038 MW. Obecne wyniki są nie tylko niekorzystne z punktu widzenia sektora energetyki słonecznej (bankructwo firm, likwidacja miejsc pracy), ale również polityki energetycznej kraju – planowany coroczny przyrost mocy elektrowni fotowoltaicznych to 2400–2600 MW. Aby zatrzymać spadkowy trend, Federalna Agencja Sieci postanowiła tymczasowo zamrozić obniżkę taryfy gwarantowanej dla energii słonecznej" - napisano w analizie OSW.

Mniejsza wysokość

Według Ośrodka, choć zdecydowano o zmniejszeniu wysokości taryfy gwarantowanej dla energii z OZE, prognozowana opłata na wsparcie źródeł odnawialnych (EEG-Umlage), którą płacą odbiorcy energii, w najbliższym roku ma się zwiększyć. W przypadku energetyki słonecznej zmniejszenie wysokości taryfy gwarantowanej okazało się na tyle drastyczne, że w ciągu roku rynek fotowoltaiki w Niemczech skurczył się prawie o połowę.

Jak podaje OSW, reforma ustawy nie zahamowała wzrostu cen energii. Mimo że cena prądu na giełdzie energii systematycznie spada – we wrześniu na rynku terminowym spadła do najniższej wartości od 10 lat - 2,98 ct/kWh – to rosną koszty systemu wsparcia OZE. Opłata OZE, z której pokrywana jest różnica między giełdową ceną energii a taryfą gwarantowaną, ma wzrosnąć w przyszłym roku z 6,17 do 6,4–6,6 ct/kWh. Zwiększą się też koszty budowy sieci przesyłowych do transportowania energii wiatrowej z północy na południe Niemiec. Według szacunków Ministerstwa Gospodarki, decyzja z lipca br. o preferencjach dla budowy przewodów podziemnych zwiększy opłatę za przesył energii o 9–24 proc. "Powyższe dane pokazują, że jeden z głównych celów koalicji CDU/CSU-SPD, jakim jest zmniejszenie kosztów transformacji energetycznej, oddala się" - pisze OSW.

Co jednak ciekawe, choć koszty energii rosną, poparcie społeczne dla transformacji energetycznej w Niemczech jest nadal wysokie. Według najnowszej ankiety TNS Emnid, 93 proc. obywateli uważa, że rozwój OZE jest ważny lub bardzo ważny, a 57 proc. uważa, że koszty wsparcia OZE są odpowiednie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane