• rozwiń
    • WIG20 2116.33 +0.39%
    • WIG30 2420.12 +0.42%
    • WIG 56390.66 +0.48%
    • sWIG80 11592.64 +0.01%
    • mWIG40 3776.44 +0.54%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:28

Dostosuj

Obama przegrywa starcie w Kongresie. Amerykanie wybudują kontrowersyjny rurociąg Keystone XL?

Republikanie przegłosowali decyzję o budowie kontrowersyjnego rurociągu Odtwórz: Republikanie przegłosowali decyzję o budowie kontrowersyjnego rurociągu
Foto: The White House/ Pete Souza | Video: tvn24 Foto: Ustawa popierająca budowę rurociągu Keystone XL jest pierwszym przedmiotem konfrontacji na linii administracja Obamy - Kongres | Video: Republikanie przegłosowali decyzję o budowie kontrowersyjnego rurociągu

Kontrolowany przez Republikanów Kongres USA ostatecznie przyjął ustawę o budowie kontrowersyjnego rurociągu Keystone XL. Prezydent Barack Obama z góry uprzedził, że jej nie podpisze, a zwolennikom projektu brakuje głosów, by odrzucić weto prezydenckie.

Za ustawą głosowało 270, a przeciw było 152 kongresmenów. Tym samym członkowie Izby Reprezentantów zatwierdzili poprawki, jakie do ustawy przyjął wcześniej Senat i teraz dokument trafi na biurko prezydenta USA.

Pierwsze starcie

Ustawa popierająca budowę rurociągu Keystone XL, którym ropa miałaby popłynąć z Kanady do rafinerii w południowych stanach USA nad Zatoką Meksykańską (1900 km), jest pierwszym przedmiotem konfrontacji na linii administracja Obamy - Kongres, od kiedy w styczniu Republikanie przejęli kontrolę nad obiema izbami amerykańskiego parlamentu w wyniku jesiennych wyborów.

Choć w głosowaniu w Senacie do republikańskiej większości przyłączyło się aż dziewięciu Demokratów, to wciąż za mało, by odrzucić zapowiedziane weto prezydenckie, do czego potrzeba dwóch trzecich głosów w 100-osobowym Senacie. Podobnie w Izbie zwolennikom Keystone XL brakuje głosów, by odrzucić weto prezydenckie.

Kontrowersje

Spór między Republikanami a prezydentem Obamą w sprawie rurociągu Keystone XL toczy się od wielu lat, a wielokrotne próby Republikanów, by przyjąć ustawę zmuszającą administrację USA do akceptacji tego projektu dotychczas kończyły się porażką. Republikanie argumentują, że rurociąg nie tylko poprawi niezależność energetyczną USA, ale da też nawet 42 tys. nowych miejsc pracy.

Obama ogłaszając, że zawetuje ustawę wskazywał m.in. na wyrażane przez ekologów obawy co do negatywnych skutków ropociągu dla środowiska naturalnego i zdrowia ludności. Rurociąg miałby transportować tzw. brudną ropę produkowaną z piasków roponośnych w kanadyjskim stanie Alberta. Biały Dom przekonuje też, że ogromna większość miejsc pracy, jakie powstałyby dzięki rurociągowi, będzie opierać się na zaledwie kilkumiesięcznych kontraktach przy jego budowie, natomiast stałych miejsc pracy powstanie tylko kilkadziesiąt.

By przekonać Demokratów do poparcia ustawy, Republikanie zgodzili się na włączenie do niej poprawek, które mówią o energooszczędności; przyznają, że zmiany klimatyczne są faktem i zgadzają się, że ropa produkowana z piasków roponośnych powinna zostać poddana opodatkowaniu, z którego zyski służyłyby ochronie środowiska.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane