• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: Szczyt klimatyczny

Obama wierzy, że dojdzie do porozumienia klimatycznego. "Jestem optymistą"

Rusza szczyt klimatyczny w Paryżu Odtwórz: Rusza szczyt klimatyczny w Paryżu
Foto: EPA | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Barack Obama jest optymistą | Video: Rusza szczyt klimatyczny w Paryżu

Prezydent USA Barack Obama, który przybył w niedzielę wieczorem do Paryża, wyraził optymizm co do szans uzgodnienia światowego układu w sprawie walki ze zmianami klimatu.

Relacja ze szczytu klimatycznego na antenie TVN24 Biznes i Świat.

- Jestem optymistą co do celów, które możemy osiągnąć - napisał Obama na Facebooku na krótko przed startem jego samolotu Air Force One do lotu do Paryża. W stolicy Francji prezydent USA weźmie udział razem z ok. 150 innymi szefami państw i rządów w rozpoczynającej się w poniedziałek światowej konferencji klimatycznej COP21.

Konkretne cele

- W Paryżu podejmiemy próbę uzgodnienia ramowego długoterminowego porozumienia o redukcji emisji gazów cieplarnianych, przewidującego konkretne cele dla każdego kraju. Powinny być one wystarczająco transparentne, tak aby inne kraje mogły je weryfikować - dodał Obama.

Obama uczynił z walki ze zmianami klimatu jeden ze swoich priorytetów od czasu objęcia urzędu prezydenta w styczniu 2009 r.

Zdaniem obserwatorów, po szczycie klimatycznym w Kopenhadze w 6 lat temu, który określił jako nieudany, Obama zamierza tym razem dołożyć wszelkich starań aby konferencja paryska zakończyła się sukcesem. Mógłby on bowiem zapisać ten sukces w swym dorobku przed odejściem z Białego Domu.

AFP przypomina, że Obama był pierwszym z przywódców światowych, który potwierdził swój udział w paryskim szczycie.

Celem konferencji paryskiej jest wypracowanie porozumienia klimatycznego, które miałoby zacząć obowiązywać po 2020 roku i zastąpić protokół z Kioto. Porozumienie miałoby nie dopuścić do tego, by średnia temperatura na Ziemi wzrosła o ponad 2 stopnie Celsjusza w stosunku do ery przedindustrialnej. W obecnym tempie świat zmierza w kierunku wzrostu temperatury o 4 stopnie pod koniec XXI wieku, co według naukowców może mieć katastrofalne następstwa.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane