• rozwiń
    • WIG20 2226.15 -0.42%
    • WIG30 2523.50 -0.33%
    • WIG 58622.10 -0.33%
    • sWIG80 11587.49 +0.13%
    • mWIG40 3749.04 -0.26%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Obama dobija przemysł węglowy. Ogłasza plan "czystej energetyki", akcje spółek nurkują

Ambitny plan Obamy. "Zmiany klimatyczne to największe zagrożenie" Odtwórz: Ambitny plan Obamy. "Zmiany klimatyczne to największe zagrożenie"
Foto: EPA | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Plan administracji Obamy zakłada redukcję emisji CO2 przez elektrownie o 32 proc. do 2030 roku w stosunku do poziomu z 2005 roku | Video: Ambitny plan Obamy. "Zmiany klimatyczne to największe zagrożenie"

To fatalny czas dla branży węgla kamiennego - pisze CNN Money. Przez ostatnie pięć lat firmy cierpiały przez twarde regulacje i niskie ceny surowca. Jedna nich - Alpha Natural Resources (ANRZ) - złożyła w poniedziałek wniosek o upadłość. Ale najgorszy okres dla spółek węglowych ma dopiero nadejść. Wszystko przez Baracka Obamę, który w poniedziałek ogłosił najambitniejszy od czasu objęcia przez niego urzędu prezydenta USA plan walki z ociepleniem klimatu.

Plan administracji Obamy zakłada redukcję emisji CO2 przez elektrownie o 32 proc. do 2030 roku w stosunku do poziomu z 2005 roku.

W Obamie nie znajdą przyjaciela

Po raz pierwszy USA wprowadzają ograniczenia dotyczące redukcji CO2 do atmosfery z już istniejących elektrowni. By je spełnić, będą musiały z węgla i innych paliw kopalnych szybciej przechodzić na odnawialne źródła energii.

Obama, który od dawna podkreśla, że walka z niekorzystnymi zmianami klimatu jest jednym z priorytetów jego prezydentury, nigdy nie był przyjacielem przemysłu węglowego. Odkąd objął swój urząd w styczniu 2009 roku, akcje wielu spółek węglowych spadły ponad 90 proc. Kilka firm upadło.

- Przetrwają tylko najsilniejsi - mówi Sheila Hollis z kancelarii Duane Morris, gdzie kieruje działem odpowiedzialnym za energię, środowisko i zasoby.

Gdy Obama ogłaszał w Białym Domu swoją nową inicjatywę "Clean Power Plan", akcje kilku spółek węglowych gwałtownie zanurkowały. Ponad 8 proc. traciły m.in. Peabody Energy, Cloud Peak Energy i Westmoreland Resource Partners.

Tani gaz zabija węgiel

Upadek węgla rozpoczął się wraz z początkiem pierwszej kadencji Obamy, ale twarda polityka Białego Domu nie była jedyną przyczyną.

W 2009 roku wszyscy myśleli, że światu kończą się zapasy węgla metalurgicznego, wykorzystywanego do produkcji stali. Cena poszybowała do 340 dolarów za tonę, głównie ze względu na ogromne zapotrzebowane ze strony szybko rozwijających się Chin.

Teraz ceny węgla metalurgicznego spadły poniżej 100 dolarów za tonę, bo chińska gospodarka nie cieszy już tak gwałtownym wzrostem i nie potrzebuje tyle stali.

Popyt na węgiel energetyczny, używany w elektrowniach, również się zmniejszył. To dlatego, że spadła cena gazu ziemnego, czyli konkurencyjnego źródła energii. W kwietniu produkcja energii z gazu ziemnego po raz pierwszy w historii była większa niż produkcja energii z węgla.

Nieprzemyślane fuzje

Gdy ceny węgla były wysokie, spółki węglowe chętnie dokonywały akwizycji, ale teraz te fuzje odbijają się czkawką. Firmy mają problem ze spłatą kredytów, które zaciągnęły na zakupy.

Jedyna firma, która radzi sobie obecnie trochę lepiej niż reszta to Consul Energy's. Jej akcje przez ostatnie pięć lat spadły "tylko" o 60 proc. Spółka istnieje tylko dzięki temu, że postawiła także na gaz ziemny.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
MarianJK
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane