• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: Niemcy

Niemiecka płaca minimalna bije w polskich przewoźników. Kopacz rozmawiała z Merkel

Rzecznik: premier Kopacz chce ochronić polskich przewoźników Odtwórz: Rzecznik: premier Kopacz chce ochronić polskich przewoźników
Foto: shutterstock.com | Video: TVN24 BiS Foto: Polskie firmy będą musiały płacić pracownikom niemieckie stawki? | Video: Rzecznik: premier Kopacz chce ochronić polskich przewoźników

Ewa Kopacz rozmawiała telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel na temat sytuacji przewoźników, w związku z nowymi przepisami o płacy minimalnej w Niemczech. Polskie firmy transportowe obawiają się, że te przepisy będą oznaczały dla nich ogromne straty. - Angela Merkel zadeklarowała, że podejmie kroki niezbędne do tego, aby doszło do spotkania ministrów pracy i transportu z Polski i Niemiec - informuje rzeczniczka prasowa Ewy Kopacz.

- Temat tej rozmowy był czytelnym, jasnym, wyraźnym komunikatem, że ta kwestia jest dla pani premier ważna i traktuje ją w sposób priorytetowy, a to oznacza, że podejmie wszelkie niezbędne działania, które będą zmierzały do tego, aby ochronić polskich przewoźników - mówi Iwona Sulik, rzecznik rządu.

- Ze strony Angeli Merkel padła deklaracja, że podejmie krotki niezbędne do tego, aby doszło do spotkania ministrów pracy i transportu z Polski i Niemiec - relacjonuje Sulik.

CIR informował wcześniej, że do telefonicznej rozmowy nt. sytuacji przewoźników w związku z nowymi przepisami o płacy minimalnej w Niemczech w środę po południu dojdzie z inicjatywy premier Kopacz. Rząd wysłuchał we wtorek informacji o sytuacji przewoźników w związku z nowymi przepisami o płacy minimalnej w Niemczech.

Jak nieoficjalnie dowiedział się korespondent TVN24 Biznes i Świat w Brukseli Maciej Sokołowski, Komisja Europejska wszczęła dziś procedurę naruszeniową wobec Niemców w związku z płacą minimalna dla kierowców jadących tranzytem przez Niemcy. Pierwszym etapem jest domaganie się wyjaśnień od rządu niemieckiego. Berlin dostał 30 dni na odpowiedź, zanim przepisy wejdą w życie. Dokument do strony niemieckiej został wysłany dziś. Nad procedurą od kilku dni pracował m.in. gabinet komisarz Elżbiety Bienkowskiej.

Nowe przepisy

Od 1 stycznia w Niemczech obowiązuje ustawa o płacy minimalnej; stawka za godzinę, która dotyczy zarówno Niemców, jak i obywateli innych państw pracujących w tym kraju, wynosi co najmniej 8,50 euro za godzinę. Zdaniem władz w Berlinie stawka minimalna obowiązuje również kierowców z firm transportowych spoza Niemiec. W praktyce każda firma transportowa, której samochód przejeżdżałby tranzytem przez terytorium Niemiec, musiałby płacić swoim kierowcom odpowiednio wysokie stawki.

Rząd Niemiec obstaje przy interpretacji przepisów o płacy minimalnej nakładającej na firmy transportowe obowiązek wynagradzania kierowców w wysokości co najmniej 8,50 euro za godzinę; resort pracy deklaruje równocześnie gotowość do rozmów. - Jesteśmy przekonani, że (taka interpretacja) jest zgodna z obowiązującym prawem niemieckim i unijnym - powiedział PAP w środę rzecznik niemieckiego ministerstwa pracy Christian Westhoff.

Zapewnił, że jego resort jest w kontakcie z Polską, Rumunią i innymi krajami zainteresowanymi tym problemem. - Wyjaśniamy i jesteśmy nadal gotowi do wyjaśniania naszego stanowiska - dodał Westhoff. Poinformował, że kolejny kontakt telefoniczny z przedstawicielem polskiego rządu planowany jest na najbliższy piątek.

- Wyjątki od zasady stworzyłyby możliwość stosowania dumpingu przez firmy spedycyjne, na co nie możemy pozwolić - podkreślił rzecznik resortu pracy. Wskazał na naciski ze strony związków zawodowych, które przeciwne są jakimkolwiek odstępstwom od zasady.

Źródło w niemieckim ministerstwie pracy powiedziało, że kwestia płacy minimalnej dla zagranicznych kierowców ma być przedmiotem rozmów w Berlinie w przyszłym tygodniu unijnej komisarz ds. zatrudnienia Marianne Thyssen.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (59)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
himalaya1
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
michael3003
Wszystko było przemyślane.
Każdy mądry kraj martwi się o swoją przyszłość i przyszłość swoich rodaków.
W Polsce rządzący martwią się, o wszystkich, tylko nie o Polaków.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
finans
dla wszystkich oświeconych i zwolenników , otwórzcie działalnośc, weźcie kredyty , zastawcie domy , zasuwajcie po 16h/dobę i płaccie po nawet 50EUR za godziną. Co za krótkowzroczność
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
finans
Nie rozumiem co maja niemcy do naszych wynagrodzeń, moze wprowadźmy że na terenie RP dniówka wynosi 5EUR i niech sobie tak płacą
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
tedn
No i z jednej strony mamy polskich pracowników jadących przez Niemcy i z drugiej polityków jadących fikcyjnie, kasujących za to tysiące zł i decydujących o tych, którzy po niemiecku płacić mają za nocleg prysznic czy jedzenie a zarabiać przy tym tyle ile zadecydują ci złodzieje ot polska demokracja.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
MarianJK
ja uważam że niemieckie firmy zainstalowane na terenie Polski w tej sytuacji też powinny wypłacać Polskim pracownikom pensję minimalną w wysokości 8,5 euro!!!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ryszard_krason
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
objektywny
Niemcom nie chodzi o nic innego jak o ratowanie miejsc pracy dla niemieckich kierowcow. Firmy spedycyjne w Niemczech, naprawde z dobrym sprzetem, stawiaja swoj tabor na kolkach, gdyz tania sila robocza z Polski "sprzata im zlecenia sprzed nosa. Bede niepopularny ale Niemcy dobrze robia, tak dla siebie jak i polskich kierowcow.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
olo_24
temat wymyślony na poczet porawienia wizerunku Kopacz. Z jakiś czas sie okaże, że pani premier "załatwi" sprawę.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Gość187
Strasznie ciężko żyje się biednym pracodawcom,bo krwiopijcy pracownicy na najniższej krajowej ich rujnują.Mam nadzieje,że Niemcy nie odpuszczą.Od lat pracuję w branży transportowej i widzę jakie wałki kręcą ci biedacy,a teraz chcieliby,żeby rząd załatwił im możliwość dalszego ich kręcenia.
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Janko Emigrant
Nie żyję z transportu, ale jestem kierownikiem dużego magazynu firmowego, dla którego polskie firmy transportowe świadczą usługi. Od lat rozmawiam z polskimi kierowcami na temat ich zarobków i warunków socjalnych. Najwyższy czas to naprawić. Polak to też Europejczyk z UE,
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane