• rozwiń
    • WIG20 2208.54 -0.16%
    • WIG30 2497.43 -0.11%
    • WIG 57950.18 -0.06%
    • sWIG80 11410.26 -0.38%
    • mWIG40 3665.88 +0.46%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Kompromitująca wpadka superszybkiej niemieckiej kolei

Szybki pociąg połączył Mombasę z Nairobi w Kenii Odtwórz: Szybki pociąg połączył Mombasę z Nairobi w Kenii
Szybki pociąg połączył Mombasę z Nairobi w Kenii "Źródło: TVN24BiS /"

Od niedzieli podróż pociągiem z Berlina do Monachium jest krótsza o ponad dwie godziny. Nowa linia kolei dużych prędkości, obsługiwana przez Deutsche Bahn, pozwoli pasażerom pokonać dystans ponad 600 kilometrów w mniej niż cztery godziny. Inauguracji linii towarzyszyła kompromitująca wpadka - pociąg się spóźnił z powodu awarii.

Do tej pory na podróż koleją pomiędzy Berlinem a Monachium trzeba było przeznaczyć sześć godzin. Teraz skróciła się ona do 3 godzin i 55 minut. Pociągi ICE czwartej generacji poruszają się z prędkością nawet 300 kilometrów na godzinę i po drodze zatrzymują się w Halle, Erfurcie i Norymberdze.

Superszybkie pociągi kursują trzy razy dziennie w obu kierunkach, podczas gdy wolniejsze pociągi pospieszne nadal będą odjeżdżać co godzinę.

Spore problemy na początek

Inauguracja nowej linii nie odbyła się bez zgrzytów. W piątek wieczorem prywatny pociąg, zarezerwowany dla 200 honorowych gości i dziennikarzy, dotarł do celu dwie godziny później niż planowano po tym, jak nieokreślone problemy spowodowały zatrzymanie się składu w kilku miejscach na trasie.

Rzecznik niemieckich kolei zapewnił w wydanym komunikacie, że firma szuka przyczyn usterki. Sprawa jest szeroko komentowana w mediach jako wpadka wizerunkowa, a przewoźnik nie ustrzegł się kpin i szyderstw w internecie.

Ale to nie koniec. Pasażerowie podróżujący w niedziele ze stolicy Bawarii musieli czekać w Norymberdze 20 minut z przyczyn technicznych. Później pociąg został skierowany na starą linię i do stolicy Niemiec dotarł ostatecznie dwie godziny po czasie.

Z kolei pociąg, który miał wyruszyć z Berlina w poniedziałek o godz. 7.38 został odwołany - podał "The Local".  Przewoźnik nie podał przyczyn tej anulacji.

Szybsza podróż wiążę się z głębszym sięgnięciem do portfela. Bilet w jedną stronę z Monachium do Berlina kosztuje około 125 euro (około 525 złotych), natomiast bilety na zwykły pociąg zaczynają się już od 75 euro (około 315 złotych).

Nowa linia została zaprojektowana w 1991 roku, a jej budowa kosztowała 10 mld euro.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
SEBBAX
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Style89
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane