• rozwiń
    • WIG20 2352.42 +0.28%
    • WIG30 2708.76 +0.34%
    • WIG 60788.46 +0.17%
    • sWIG80 11998.44 +0.48%
    • mWIG40 4263.23 -0.28%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Niemcy

Kanclerz Merkel ostro krytykowana. Socjaldemokraci nie chcą zwiększać pieniędzy na obronę

Merkel: współpracujemy z naszymi wschodnioeuropejskimi partnerami Odtwórz: Merkel: współpracujemy z naszymi wschodnioeuropejskimi partnerami
Merkel: współpracujemy z naszymi wschodnioeuropejskimi partnerami "Źródło: tvn24"

Niemieccy socjaldemokraci z SPD odrzucili w niedzielę przeznaczanie docelowo 2 procent Produktu Krajowego Brutto na obronę. Skrytykowali także kanclerz Angelę Merkel i Partię Chrześcijańsko-Demokratyczną za uleganie żądaniom prezydenta USA Donalda Trumpa.

Przewodniczący SPD Martin Schultz i przywódca frakcji tej partii w Bundestagu Thomas Opperman opublikowali w czasopismach należących do medialnej sieci Funke Mediengruppe najostrzejszą jak dotąd - w ocenie analityków - krytykę kanclerz Merkel i jej minister obrony Ursulę von der Leyen.

"Mówimy jednoznaczne nie 'dwuprocentowemu celowi' Trumpa i CDU/CSU. Jest on nie tylko nierealistyczny, ale po prostu błędny" - napisali obaj socjaldemokratyczni politycy.

Dodali, że "Merkel i CDU/CSU pomniejszają się wobec Donalda Trumpa odpowiadając na jego prowokacje o dwuprocentowym celu poprzez mówienie: Okay, w porządku, wyłożymy więcej pieniędzy, tak jakbyśmy nie mieli lepszych pomysłów co z nimi zrobić".

Zdaniem Schultza i Oppermana zwiększonym wydatkom na obronę powinny towarzyszyć większe nakłady na dyplomację, pomoc humanitarną i zapobieganie kryzysom.

Nie pierwszy raz

Minister spraw zagranicznych Sigmar Gabriel, były przywódca SPD, również krytykował wcześniej zwiększanie wydatków na obronę zgodnie z założeniami NATO, ale krytyka Schultza i Oppermana jest o wiele ostrzejsza. Reuter zauważa, że może to doprowadzić do poważnych rozdźwięków w koalicyjnym gabinecie Merkel oraz stawia SPD na wyraźnym kursie kolizyjnym z Waszyngtonem.

Merkel oficjalnie deklaruje, że Niemcy są zaangażowane na rzecz docelowego przeznaczania 2 proc. PKB na obronę.

Amerykanie, jeszcze na długo przed zwycięstwem Trumpa w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich, naciskali na rząd Niemiec aby zwiększył wydatki na siły zbrojne.

Sytuację komplikuje dodatkowo fakt, iż do tak poważnych rozdźwięków dochodzi na nieco ponad miesiąc przed wyborami do niemieckiego parlamentu (24 września). Kanclerz Merkel liczy na zwycięstwo i ponowne stworzenie rządu koalicyjnego. Sondaże dają CDU/CSU od 38 do 40 proc. poparcia.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane