• rozwiń
    • WIG20 2175.51 -0.40%
    • WIG30 2499.91 -0.37%
    • WIG 56317.39 -0.43%
    • sWIG80 11551.33 -0.61%
    • mWIG40 3874.83 -0.50%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Niemcy

Fenomenalne dane gospodarki Niemiec niepokoją nawet Brukselę. Berlin w ogniu krytyki

Foto: PAP/EPA/ OLIVER WEIKEN Foto: Tak dobrych danych z niemieckiej gospodarki nie było od 27 lat

Tak dobrych danych z niemieckiej gospodarki nie było od 27 lat. Jak poinformowało w czwartek tamtejsze biuro statystyczne, nadwyżka budżetowa w minionym roku wyniosła 23,7 mld euro. Nie wszystkich jednak to cieszy. Niemców otwarcie krytykuje Komisja Europejska za powodowanie nierównowagi w strefie euro. Reuters wskazuje ponadto, że to może podrażnić również resztę Unii Europejskiej, a nawet USA.

Niemieckie biuro statystyczne Destatis poinformowało, że nadwyżka budżetowa w 2016 roku sięgnęła 23,7 mld euro. To najwyższa nadwyżka od 1990 roku, jednocześnie stanowił 0,8 procent PKB Niemiec. Dla porównania, w 2015 roku nadwyżka budżetowa wyniosła 20,9 mld euro, a w 2014 - 8,6 mld euro.

Nadwyżka budżetowa

Do tych danych w czwartek odniosła się Angela Merkel. Kanclerz Niemiec pomniejszyła znaczenie nadwyżki, tłumacząc, że i tak trafi ona na wydatki związane z uchodźcami. - Spoglądając na to z poziomu federalnego, nadwyżka jest dość mała - powiedziała na wspólnej konferencji prasowej z premierem Litwy Sauliusem Skvernelisem.

Jednocześnie Merkel zapewniła, że Niemcy dotrzymają zobowiązania dotyczącego podniesienia do 2024 roku budżetu na wojsko do 2 proc. PKB. Zapowiedziała także zwiększanie wydatków na poprawę bezpieczeństwa wewnątrz kraju oraz poprawę sytuacji socjalnej.

- W tym czasie, nie chcemy zaciągać nowego długu. Tak więc pole manewru jest dość ograniczone - dodała kanclerz Niemiec.

Komisja Europejska krytykuje

Niemieckie ministerstwo finansów podkreśliło, że gospodarka - zdominowana przez eksport - zakończyła rok w świetnej formie.

"Niemiecka gospodarka jest na stabilnej ścieżce wzrostu" - napisano w miesięcznym raporcie, dodając, że wskaźniki sygnalizują kontynuację ożywienia gospodarczego w 2017 roku.

"Konsumpcja pozostanie zapewne ważnym czynnikiem wzrostu gospodarczego" - wskazując, na tworzenie miejsc pracy, podwyżki płac, niskie stopy procentowe i umiarkowane, choć wyższe, ceny energii.

Dobre dane z niemieckiej gospodarki jednak nie cieszą wszystkich. Komisja Europejska w środę po raz kolejny skrytykowała niemiecką nadwyżkę obrotów bieżących - która mierzy przepływ towarów, usług i inwestycji z i do kraju - jako niezdrowo dużą w stosunku do strefy euro. Zdaniem KE prowadzi to do ekonomicznej nierównowagi. Komisja wezwała Niemcy, by wprowadziły więcej inwestycji, łącznie z reformą systemu usług, podniosły efektywność systemu podatkowego i zwiększyły płace osób mniej zarabiających.

Przypomnijmy, że na początku lutego, kiedy poinformowano o rekordowej nadwyżce w eksporcie, Niemcy padły również ofiarą krytyki, m.in. ze strony Francji. Politycy znad Loary i inne państwa wzywają największą gospodarkę Europy do zwiększenia inwestycji we własnym kraju.

Krok dalej poszedł doradca nowego prezydenta USA Donalda Trumpa. Peter Navarro zarzucił Niemcom, że wykorzystując sztucznie zaniżony kurs euro, zapewniają sobie w sposób nieuczciwy korzyści w handlu ze Stanami Zjednoczonymi.

Wybory parlamentarne

Jak można było się spodziewać, rekordowa nadwyżka stała się jednocześnie przedmiotem debaty przed wyborami parlamentarnymi w Niemczech, które zaplanowano na 24 września br.

Na co wydać te pieniądze? Socjaldemokracji obiecują więcej inwestycji. Martin Schulz powiedział, że nie chce wykorzystywania nadwyżki na ulgi podatkowe dla bogatych, tylko oczekuje więcej inwestycji w edukację i infrastrukturę.

Tymczasem wiceminister finansów i członek CDU Jens Spahn bronił w czwartek polityki rządu. - Te dane pokazują, że Niemcy robią to dobrze. Inwestujemy więcej niż kiedykolwiek - i nadal mamy nadwyżkę - powiedział Reuterowi.

 

Kanclerz Angela Merkel na początku lutego odwiedziła Polskę. Zobacz materiał "Faktów" TVN (08.02.2017):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (15)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
persyflaż
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Jak się mówi że UE jest XXI wiecznym związkiem sowieckim to euroentuzjaści się buntują, ale jak UE tak się zachwouje to każdy milczy i udaje że wszystko jest ok.
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sparrovsky
Po pierwsze to Niemcy dodrukowują pieniądze w EBC i dofinansowują swoją gospodarkę, skupując jakieś śmieszne papiery dłużne. Dopóki pochodne instrumenty finansowe będą najważniejszym towarem na świecie, a pieniądz będzie celem samym w sobie, a nie narzędziem, to światowa gospodarka będzie zmierzała ku przepaści.
  • 1
  • 5
  • zgłoś naruszenie
zamknij
iosono
po pierwsze : Niemcy maja tylko 1 glos z 19 w EBC.
Po drugie : regularnie Neimcy protestuja przeciw druku pieniedzy bo ludzie w niemczech traca wartosc oszczednosci przez praktycznie ZERO odsetek.Jest to tez wielki problem dla ubezpieczen i kasy emerytury ktore potzrebuja minimum 2% odsetek zeby ich kapital sie nie topil
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
vacarius
Skoro KE krytykuje Niemcy za nadwyżkę budżetową to rządy PISu powinna pochwalić.
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
saturn
Jak widac tegie mozgi pracuja w tej KE. Nie trzeba byc fizykiem zeby byc dobrym gospodarzem. Wyjasnianie KE na co pojda nadwyzki to strata czasu a czas to pieniadz. KE niczego nie produkuje wiec tego nie rozumie i zabiera czas (pieniadze) innym.
Za te uwage KE powinna dostac repremende.
  • 1
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FFF
Loading...
FFF
Przyjeli milion uchodźców i emigrantów. Rozdają pieniądze na socjal a i tak mają nadwyżkę. A u nas co jakiś czas odzywają się bezmyślni krytykanci polityki niemieckiej. Wygląda na to że Niemców to my nigdy nie dościgniemy.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jankesJ23
No wlasnie o to chodzi KE. Sprzedawajaco moga na lewo i prawo a sami nic nie kupuja. KE mysli przyszlosciowo. To stworzy problemy w przyszlosci.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
iosono
a kto placi 30 milliardow rocznie na uchodcow, ktorzy przez brytyjska,amerykanska i francuska polityke w iraku i libii uciekaja do europy?
  • 2
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane