• rozwiń

Raport: Grecki dramat

Grecy chcą dla siebie planu Marshalla. I zapewniają, że nie zwrócą się o pomoc do Rosji

Foto: PAP/EPA Foto: Grecki minister finansów Janis Warufakis zapewnił, że jego kraj nie zwróci się o pomoc finansową do Rosji

Grecki minister finansów Janis Warufakis opowiedział się na łamach najnowszego wydania tygodnika „Die Zeit” za zainicjowaniem przez Niemcy planu Merkel dla Grecji na wzór amerykańskiego planu Marshalla dla Europy po II wojnie światowej.

- Niemcy są najpotężniejszym krajem w Europie. Cała Unia Europejska skorzystałaby na tym, gdyby Niemcy przejęły rolę hegemona. Hegemon musi jednak poczuwać się do odpowiedzialności za innych. Taką postawę przyjęły USA po II wojnie światowej – oświadczył Warufakis w wywiadzie dla ukazującego się w czwartki niemieckiego tygodnika.

Nie będzie pomocy Rosji

- Wyobrażam sobie, że mógłby powstać plan Merkel na wzór planu Marshalla. Niemcy mogłyby wykorzystać swoją siłę, aby zjednoczyć Europę. To byłoby wspaniałe dziedzictwo niemieckiej kanclerz – wyjaśnił szef greckiego resortu finansów.

Warufakis skrytykował obecną politykę walki z kryzysem prowadzona przez Berlin. - Cóż to jest za plan? Europa, w której dostaniemy jeszcze więcej kredytów, których nie będziemy mogli spłacić – pytał. Przypomniał, że po wojnie USA umorzyły Niemcom większość długów.

Jak zaznaczył, Grecja mogłaby szybko wziąć z aktualnego programu pomocowego 7 mld euro. - Gdybym to zrobił, nie mógłbym potem zasnąć, ponieważ to nie rozwiązuje problemu – wyjaśnił.

Warufakis zapewnił, że jego kraj nie zwróci się o pomoc finansową do Rosji.

W południe grecki minister finansów spotyka się ze swoim niemieckim odpowiednikiem Wolfgangiem Schaeuble.

W tej chwili zadłużenie Grecji wynosi 321,7 mld euro, z czego 240 mld stanowi pomoc finansowa udzielonej Atenom w latach 2010-2014 na ratowanie greckiej gospodarki przed bankructwem.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane