• rozwiń
    • WIG20 2331.08 +0.99%
    • WIG30 2676.59 +1.15%
    • WIG 60003.90 +0.96%
    • sWIG80 11629.93 +0.12%
    • mWIG40 4044.39 +1.18%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Werbują przez internet. Niemiecki kontrwywiad ostrzega przed chińskimi cyberatakami

Ukraina. Hakerzy przypuścili zmasowany atak Odtwórz: Ukraina. Hakerzy przypuścili zmasowany atak
Ukraina. Hakerzy przypuścili zmasowany atak "Źródło: TVN24 BiS"

Szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) Hans-Georg Maassen ostrzegł w niedzielę przed nasilającymi się cyberatakami ze strony chińskich służb oraz przed zagrożeniem ze strony islamistycznych bojowników pochodzących z rosyjskiego Kaukazu Północnego.

- Media społecznościowe, przede wszystkim LinkedIn, wykorzystywane są do zdobywania informacji i pozyskiwania źródeł - powiedział Maassen, cytowany przez agencję dpa.

Jego zdaniem celem działań chińskich służb jest próba infiltracji ministerstw oraz innych instytucji i urzędów w Niemczech. Niemcy i Europa stały się ponadto celem chińskich cyberataków z wykorzystaniem nowych metod technologicznych - zaznaczył szef niemieckiego kontrwywiadu.

Fałszywe profile

Specjalny zespół badający chińskie działania szpiegowskie skierowane przeciwko platformom w rodzaju LinkedIn wykrył, że od stycznia do października doszło do ponad 10 tys. prób nawiązania kontaktu z obywatelami Niemiec. Celem infiltracji było zdobywanie informacji i werbowanie współpracowników - ujawnił Maassen.

Zdaniem niemieckiego kontrwywiadu pracownicy chińskich służb zakładają fałszywe profile internetowe, a następnie - udając naukowców, przedstawicieli firm rekrutujących fachowców lub firm doradczych - starają się nawiązać kontakt z potencjalnymi agentami.

Poważne zagrożenie

Jak zaznaczył Maassen, powodem zaniepokojenia niemieckich służb jest też rosnące zagrożenie ze strony "zaprawionych w walkach" islamistycznych bojowników pochodzących z Kaukazu Północnego. - Ekstremiści z tego regonu walczyli w wojnach czeczeńskich, a ostatnio także w Syrii i Iraku - powiedział Maassen. - Posiadają doświadczenie bojowe i stanowią poważne zagrożenie - ocenił szef kontrwywiadu.

Niemieckie służby szacują liczbę islamistów z Czeczenii, Dagestanu czy Inguszetii na około 500 osób. Większość z nich przebywa we wschodnich Niemczech, przede wszystkim w Berlinie i Brandenburgii. Ich ośrodki znajdują się też w Hamburgu, Bremie i Nadrenii Północnej-Westfalii.

Niemiecka policja obserwuje też zwiększającą się liczbę salafitów - zwolenników radykalnego odłamu islamu. Zdaniem służb jest ich na terenie Niemiec 10,8 tys.; rok temu ich liczbę szacowano na 9,7 tys.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane