• rozwiń
    • WIG20 2337.81 -0.27%
    • WIG30 2674.54 -0.25%
    • WIG 60827.96 -0.12%
    • sWIG80 11954.78 +0.22%
    • mWIG40 4046.06 +0.26%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:59

Dostosuj

Berlin szykuje gigantyczne kary za hejt w sieci

Foto: Shutterstock Foto: Niemcy chcą karać media społecznościowe za mowę nienawiści

Niemcy planują wdrożenie nowego prawa, które zobliguje sieci społecznościowe, takie jak np. Facebook, do usuwania oszczerczych postów i gróźb - podaje Reuters. Niedostosowanie się do tego wezwania poskutkuje nałożeniem na firmę kary finansowej w wysokości nawet 50 mln euro - przewiduje projekt.

Projekt ustawy "ustanawia normy obowiązujące dla sposobu, w jaki operatorzy sieci społecznościowej rozpatrują skargi oraz zobowiązują ich do usuwania nielegalnych treści” - przekazał w oświadczeniu niemiecki minister sprawiedliwości Heiko Maas.

Wysokie kary

Odmowa wypełnienia tych warunków może poskutkować nałożeniem na firmę kary finansowej sięgającej 50 mln euro oraz dodatkowo 5 mln euro na szefa reprezentującego firmę w Niemczech.

W Niemczech już teraz obowiązują jedne z najbardziej restrykcyjnych regulacji dotyczących mowy nienawiści, które obejmują m.in. zniesławienia, pomówienia, publiczne podżeganie do popełnienia przestępstwa i groźby przemocy. Przewidziano kary więzienia za zaprzeczanie Holocaustowi lub podżeganie do nienawiści wobec mniejszości narodowych.

Bez internetowej policji

Jak pisze Reuters, pojawiły się wątpliwości dotyczące rozprzestrzeniania się w mediach społecznościowych nieprawdziwych informacji oraz treści rasistowskich. Przez ostatnie dwa lata dotknęło to ponad milion migrantów, którzy przybyli do Niemiec, jak również członków społeczności żydowskiej.



Centralna Rada Żydów w Niemczech z entuzjazmem przyjęła nowe prawo.

- Nie chcemy internetowej policji czy kontroli myśli - zapewnił prezes rady Josef Schuster. - Jednak kiedy nienawiść jest podsycana, normy prawne w naszej demokracji zagrożone utratą ich znaczenia, wtedy musimy interweniować - dodał.

Pod koniec 2015 roku Niemcy zmusiły Facebooka, Twittera oraz YouTube’a do podpisania kodeksu postępowania, który zawierał deklarację usuwania mowy nienawiści z ich stron internetowych w ciągu 24 godzin.

Projekt nowego prawa zawiera zobowiązania do szybkiego usuwania nielegalnych treści, prowadzenia regularnych sprawozdań na temat ilości składanych skarg oraz nakłada na serwisy obowiązek ułatwienia użytkownikom zaskarżanie obraźliwych treści.

 

Zobacz: Mowa nienawiści w "Debacie Kobiet" w TVN24 BiS (Wideo z 13.12.2016)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
krzychu_l
Nie mmam nic przeciwko negatywnym komentarzom ale niektorzy zdecydowanie przesadzają wiec pomysł mi się podoba :) Cytuję "oszczerczych postów i gróźb " i bardzo dobrze
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
FrozMnd
"Przewidziano kary więzienia za (...) podżeganie do nienawiści wobec mniejszości narodowych" - pozbędą się części opozycji, a także ich wyborców. Ktoś rzuci świniakiem w meczet - ciach, parę lat w więzieniu. Ktoś będzie planował masowe morderstwo na tle religijnym - ciach, deportacja. Normy demokratyczne, faktycznie.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Angry bull
Gdyby coś takiego wprowadzono u nas,ale byłby lament to ograniczaniu wolności słowa,donosy do Brukseli słano by hurtowo.Tymczasem jak się okazuje demokracja ma się u nas lepiej niż w Niemczech.
  • 2
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
szaszapek
Ty to się nie przejmuj. prezio ciebie oszczędzi. Ba, nawet jak Kurski zachoruje, to masz szansę.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane