• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Parlament Europejski

Nadużycia finansowe w Parlamencie Europejskim? Na liście podejrzanych 20 osób

Nadużycia finansowe w Parlamencie Europejskim? Na liście podejrzanych 20 osób

Szef PE Martin Schulz poinformował Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) o możliwych nieprawidłowościach finansowych francuskiego Frontu Narodowego. Podejrzenie dotyczy potencjalnych oszustw związanych z wypłacaniem wynagrodzeń asystentom.

Jak poinformowały służby prasowe Parlamentu Europejskiego, pod koniec lutego administracja PE zauważyła, że w schemacie organizacyjnym partii Front Narodowy widnieją nazwiska 20 asystentów europosłów. Tymczasem z racji tego, że są oni opłacani z budżetu PE powinni wykonywać prace bezpośrednio związane z pełnieniem obowiązków przez eurodeputowanych, a nie dla partii politycznej.

Co na to Le Pen?

Francuski dziennik "Le Monde", który doniósł o sprawie jako pierwszy, pisze, że nieprawidłowości dotyczą kwoty 7,5 mln euro.

- Zasadniczo, Schulz ma rację... Nasi asystenci nie pracują dla Unii Europejskiej, ale przeciwko niej - napisał na Twitterze wiceszef Frontu Narodowego Florian Philippot.

FN jest partią zdecydowanie antyeuropejską i antyimigracyjną, proponującą wyjście Francji z Unii Europejskiej i radykalne ograniczenie imigracji.

Szefowa Frontu Marine Le Pen nie bagatelizuje jednak sprawy. Zapowiedziała zamiar złożenia skargi w związku z "fałszywymi oskarżeniami".

Cytowany przez AFP rzecznik prasowy PE Jaume Duch podkreślił, że Parlament nie przesądził sprawy, a tylko wyraził podejrzenie o możliwych nieprawidłowościach.

Podejrzenia

Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych zdecyduje, czy wszcząć postępowanie po doniesieniu Schulza.

Z komunikatu PE wynika, że podejrzenie dotyczy nieprawidłowości w wydatkach dla 20 asystentów europosłów. Zgodnie z zasadami PE z unijnego budżetu można rozliczać tylko wydatki, które są bezpośrednio związane z wykonywaniem mandatu poselskiego. Pieniądze na wynagrodzenia dla asystentów "nie mogą być wykorzystywane bezpośrednio lub pośrednio na finansowanie (...) umów zawartych z grupami politycznymi lub partiami".

Tymczasem w schemacie organizacyjnym FN widnieje 4 akredytowanych przy instytucjach i 16 krajowych asystentów europosłów tego ugrupowania. Rodzi to podejrzenie, że pracują oni dla partii politycznej zamiast wykonywać prace tylko na rzecz europosłów.

W grudniu media doniosły, że FN jest finansowany przez Moskwę. Front otrzymał od Pierwszego Banku Czesko-Rosyjskiego (First Czech Russian Bank) kredyt w wysokości 9 mln euro.

FN głośno artykułuje swe poparcie dla Rosji i krytykuje zachodnie sankcje nałożone na Moskwę. Szefowa partii zaproponowała też, by Francja zerwała więzi z NATO na rzecz nowego sojuszu, do którego weszłaby też Rosja.

Front Narodowy ma 23 eurodeputowanych. Notowania ugrupowania i jej liderki Marine Le Pen zdają się rosnąć w kolejnych sondażach. W styczniu według badania opinii przeprowadzonego przez instytut IFOP ultraprawicowa kandydatka uzyskałaby w pierwszej turze wyborów prezydenckich najwięcej, bo 29 proc. głosów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane