• rozwiń

Jest zgoda: UE rozszerza sankcje wobec Rosji

UE rozszerza sankcje wobec Rosji Odtwórz: UE rozszerza sankcje wobec Rosji
Foto: EPA | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Joe Biden: Rosja odpowiada za konflikt na Ukrainie | Video: UE rozszerza sankcje wobec Rosji

Na listę objętych sankcjami zostanie dodanych dziewiętnaście osób, w tym pięciu obywateli Rosji oraz dziewięć firm i instytucji. Dodatkowe unijne sankcje wobec Rosji zostaną formalnie zatwierdzone przez ministrów spraw zagranicznych UE na spotkaniu w najbliższy poniedziałek. Nie ujawniono jeszcze nazwisk osób, których dotkną restrykcje.

Według nieoficjalnych informacji na listę mają zostać wpisani przede wszystkim kolejni liderzy prorosyjskich separatystów, ale także pięciu rosyjskich polityków. Dotkną ich restrykcje w formie zakazu wjazdu do UE oraz zamrożenia aktywów. Podmioty, których aktywa mają zostać zamrożone, to w większości ugrupowania separatystów.

Jak informują dyplomaci, nowa lista osób objętych sankcjami miała zostać uzgodniona już w środę, ale decyzję wstrzymywała ambasada Grecji, która poprosiła o więcej czasu na konsultacje z rządem w Atenach. Lewicowa SYRIZA, która przejęła pod koniec stycznia władzę w Grecji, była w przeszłości sceptyczna w sprawie unijnych sankcji wobec Rosji, a eurodeputowani tej partii głosowali w PE przeciwko ratyfikacji umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina.

Sankcje gospodarcze

Sankcje dotyczą już 132 osób oraz 28 firm i organizacji. Są to zarówno liderzy separatystów, jak i rosyjscy politycy, wojskowi oraz osoby związane z Kremlem.

UE zapowiedziała, że 12 lutego władze wspólnoty mogą zająć się zaostrzeniem sankcji gospodarczych wobec Rosji.

Nowa lista osób i podmiotów objętych sankcjami powstała w związku z nasileniem konfliktu na wschodzie Ukrainy. Rosja jest obarczana winą za jego eskalację.

W Mariupolu w ostrzale przeprowadzonym przez prorosyjskich separatystów zginęło 30 osób, a około 100 zostało rannych. Wczoraj zaś ostrzelano szpital w Doniecku.

- Europa powinna mówić jednym głosem po tym, co stało się w Mariupolu. Musimy reagować bardzo twardo, ale jednoznacznie i solidarnie - mówił przed ubiegłotygodniową unijną naradą szef MSZ Grzegorz Schetyna. Niepewne było jednak jest stanowisko nowego, greckiego rządu.

 

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane