• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Gospodarczy odwet Putina. Turek pracy w Rosji raczej nie znajdzie

Foto: PAP/EPA Foto: Putin domaga się przeprosin od Turcji

Rosja zamyka się na tureckie produkty i pracowników. Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał w sobotę dekret wprowadzający w życie kroki odwetowe wobec Anakary, głównie o charakterze gospodarczym, za zestrzelenie w mijającym tygodniu rosyjskiego bombowca na pograniczu syryjsko-tureckim. Pierwszy wicepremier Rosji Igor Szuwałow zapowiedział w poniedziałek, że ograniczenie importu towarów z Turcji obejmuje produkty rolne; wyroby przemysłowe jeszcze nie znajdują się na wykazie objętym sankcjami.

Opublikowany na stronach internetowych Kremla dekret o "specjalnych krokach ekonomicznych" wobec Turcji, przewiduje m.in. wstrzymanie ruchu bezwizowego z tym krajem, czasowy - bez wskazania terminu obowiązywania - zakaz bądź ograniczenie importu niektórych towarów z Turcji i ograniczenie działalności firm tureckich w Rosji. Lista zakazanych towarów, którą ma opracować rosyjski rząd, nie została jeszcze opublikowana.

Służba prasowa Kremla podała, że Putin polecił rządowi "określenie listy towarów i usług, wobec których kroki ekonomiczne się nie stosują".

- To głównie produkty rolne, warzywa i owoce. Zakaz nie dotyczy artykułów przemysłowych. Jeśli zajdzie konieczność, listę zakazu importu będzie można rozszerzyć - powiedział Szuwałow na spotkaniu wicepremierów z premierem Dmitrijem Miedwiediewem w jego rezydencji w Gorkach pod Moskwą.

Pierwszy wicepremier Szuwałow zapowiedział, że przewidywane wprowadzenie ograniczenia działalności firm tureckich w Rosji nie będzie dotyczyło realizacji kontraktów zawartych do końca grudnia bieżącego roku i zatrudnionych tam obywateli tureckich. Według nowych zasad firmy będą zwracać się potem o specjalne zezwolenia na prowadzenie działalności i zatrudnianie Turków na budowach na terytorium Rosji.

Lista zakazów

Dekret wprowadza też zakaz organizacji wycieczek turystycznych do tego kraju przez rosyjskie biura podróży i zakaz połączeń czarterowych z Turcją. Zapowiedziano - tłumacząc to względami bezpieczeństwa - że tureckie linie lotnicze działające w Rosji będą poddawane dodatkowym kontrolom.

Dekret uzasadnia to koniecznością "zapewnienia bezpieczeństwa narodowego i obywateli rosyjskich". Wchodzi w życie natychmiast, ale niektóre jego postanowienia - jak wprowadzenie obowiązku wizowego dla Turków czy zakaz zatrudniania tureckich pracowników - mają obowiązywać od 1 stycznia 2016 r. Liczbę Turków w Rosji szacuje się na 200 tys. osób.

- Sankcje takie jak te tylko szkodzą wzajemnym relacjom. Tego rodzaju kroki niczego nie ułatwiają, tylko pogłębiają problemy - powiedział w reakcji na dekret cytowany przez Reutera anonimowy przedstawiciel tureckich władz.

Do drastycznego pogorszenia stosunków między Moskwą a Ankarą doszło we wtorek po zestrzeleniu przez Turcję rosyjskiego bombowca Su-24, który według władz w Ankarze naruszył turecką przestrzeń powietrzną przy granicy syryjsko-tureckiej. Moskwa twierdzi, że rosyjski samolot nie opuścił syryjskiej przestrzeni powietrznej. Rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło, że uważa zestrzelenie Su-24 za akt nieprzyjacielski.

Moskwa już we wtorek wieczorem ogłosiła, że zrywa kontakty wojskowe z Turcją. W czwartek zaostrzyła kontrole produktów rolnych i spożywczych importowanych z tego kraju.

"Zmobilizowany" Putin

Rosja domaga się od Turcji przedstawienia oficjalnych przeprosin, których prezydent Recep Tayyip Erdogan dotąd odmawia. W sobotę po raz pierwszy wyraził żal z powodu incydentu, mówiąc: "Chcielibyśmy, aby to się nie wydarzyło, ale się stało. Mam nadzieję, że do podobnych wydarzeń więcej nie dojdzie".

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow występując w telewizyjnym programie "Wiesti w subbotu" nazwał zestrzelenie samolotu przez tureckie siły powietrzne "absolutnym szaleństwem", a późniejszą reakcję Turcji porównał do "teatru absurdu". - Nikt nie ma prawa zdradziecko zestrzelić od tyłu rosyjskiego samolotu - argumentował.

Pieskow zapewniał, że "prezydent jest zmobilizowany, maksymalnie zmobilizowany, zmobilizowany do tego stopnia, jakiego wymagają okoliczności". - Okoliczności są bezprecedensowe, wyzwanie, wyzwanie rzucono Rosji bezprecedensowe, i dlatego naturalnie reakcja jest odpowiednia do zagrożenia - tłumaczył.

Rosja przymierza się do odwetu na Turcji:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (13)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
fenixal
a w rosji takie atrakcyjne etaty pracy w twardej rublowskiej walucie że tylko pozazdrościć.............. Jakby co, chętnie zatrudnię ze trzech Turków za półtorej rosyjskiej stawki..............
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sedov
  • 6
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
takbir27
A w zamian za to świat powinien wprowadzić embargo na eksport ludności pochodzenia rosyjskiego i Putin upadnie szybciej niż można się tego spodziewać.
  • 6
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
usmiech_prezesa
Oczywiscie to dopiero poczatek.
  • 0
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mamtownosie
usmiech
podoba mi sie Twoj Humor. Ze wszystkich trolli Ciebie lubie najbardziej. Najgorzej znosilem j1940. Mysle, te to byl jednak polski troll, ktorego zadaniem bylo nastawic Polakow negatywnie do Rosji. Trzymaj sie Usmiech i baw nas dalej.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
AnonimW
Sowiecka propaganda rusza pełną parą. Cywilizowany świat nie popiera Assada, ale ruskie tak. Plus dla rosji ze sama się izoluje. Minus poważny, że się wychylaja poza ruskie tereny: ukraina, gruzja, syria i inne. Kiedyś to coś rozpadnie się, ale wielu ludzi przyplaci to życiem.
  • 7
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane