• rozwiń
    • WIG20 2110.11 +0.37%
    • WIG30 2415.33 +0.38%
    • WIG 56204.55 +0.30%
    • sWIG80 11590.84 -0.22%
    • mWIG40 3787.27 +0.23%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Grecki minister wypowiada wojnę bogaczom. "Są naszym celem i będziemy bezwzględni"

Foto: PAP/EPA Foto: Grecja

Grecki minister finansów Janis Warufakis, aby doprowadzić do zrównoważenia budżetu państwa, nie wykluczył w sobotę wprowadzenia nadzwyczajnego podatku dla "tych, którzy mogą płacić".

- Działamy na rzecz zrównoważonego budżetu. Choć jestem przeciwnikiem wprowadzenia nadzwyczajnego podatku, zrobię to, lecz będzie on dla tych, którzy mogą płacić (...), nie można żądać pieniędzy od ludzi, którzy cierpią - powiedział Warufakis w greckiej stacji telewizyjnej Skai.

- Interesują nas ci, którzy dysponują pieniędzmi i nigdy nie płacili podatków. Są naszym celem i będziemy bezwzględni. Trzeba znaleźć rozwiązanie, aby skłonić do płacenia tych, którzy mają pieniądze - dodał.

Dane ze stycznia tego roku wykazały, że w dochodach państwa z podatków zabrakło około miliarda euro, co jeszcze utrudnia sytuację finansową Grecji.

Grecji brakuje gotówki

W piątek premier Grecji Aleksis Cipras przedstawił na posiedzeniu rządu projekty ustaw, które ma zamiar przedłożyć w parlamencie, omówił też szczegóły porozumienia z eurogrupą, na mocy którego Ateny

uzyskały czas do końca czerwca na modyfikację programu naprawy finansów państwa. Jest to zarazem przedłużenie o cztery miesiące tzw. bailoutu, czyli pakietu pomocowego powiązanego z koniecznością przeprowadzenia reform.

Dodał też, że rząd zwrócił się do zagranicznych kredytodawców z prośbą o redukcję długu Grecji, choć zarówno eurogrupa, jak i Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) uważają, że Ateny powinny w pełni spłacić swe zobowiązania.

Wcześniej w piątek Reuters, powołując się na źródła greckie i unijne, napisał, że mimo porozumienia z Unią Europejską Grecji wyczerpują się możliwości pozyskiwania finansowania; jeśli Europejski Bank Centralny nie zezwoli Atenom na zwiększenie pułapu emisji obligacji, pieniądze skończą się za kilka tygodni.

Oznacza to, że Grecji, która nie ma możliwości pozyskiwania pieniędzy na rynku, grozi niewypłacalność już w połowie lub pod koniec marca.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
HYDROLUX
Żyli kupę lat ponad stan na garnuszku UE a teraz lamentują i strugają Greka.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Demagog
Fajnie że szukają sposobu na spłatę, ale lepiej uważać z atakiem na najbogatszych, bo jak się przesadzi to przeniosą się po prostu do innego, bardziej opłacalnego kraju i tam będą płacić podatki.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane