• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Miedwiediew grozi Ankarze: tureckie firmy mogą stracić udział w rosyjskim rynku

Konsekwencje gospodarcze dla Turcji po zestrzeleniu samolotu Odtwórz: Konsekwencje gospodarcze dla Turcji po zestrzeleniu samolotu
Foto: premier.gov.ru Foto: Putin próbuje się wprosić do USA. Sam nie poleci, ale Miedwiediewa chętnie wyśle | Video: Konsekwencje gospodarcze dla Turcji po zestrzeleniu samolotu

- Po strąceniu we wtorek przez siły tureckie rosyjskiego bombowca niektóre ważne wspólne projekty mogą zostać unieważnione - oświadczył w środę premier Rosji Dmitrij Miedwiediew.

W wyniku tego tureckie firmy mogą stracić udział w rosyjskim rynku - głosi oświadczenie opublikowane na stronie rosyjskiego rządu.

We wtorek wieczorem Moskwa ogłosiła, że zrywa kontakty wojskowe z Turcją.

„Zestrzelenie rosyjskiego samolotu może skutkować wyeliminowaniem wspólnych projektów” - wskazuje inna, cytowana przez agencję Reutera, depesza międzynarodowej agencji prasowej w Rosji - Interfax.

Jednym z ważniejszych wspólnych projektów jest budowa Turkish Stream, który miał przez Morze Czarne transportować gaz z Rosji do Europy z ominięciem Ukrainy. Jeszcze w październiku rosyjski Gazprom forsował tę inwestycję. Rozwiązanie to miało być alternatywą do South Streamu (Gazociągu Południowego) - koncern odstąpił od tej inwestycji po tym, jak Komisja Europejska zablokowała budowę.

Gazociąg pod znakiem zapytania


Magistrala przesyłowa o mocy przesyłowej 63 mld m3 Turkish Stream miała zostać poprowadzona do Turcji, a następnie do jej granicy z Grecją. Docelowo Turecki Potok miał składać się z czterech

nitek po 15,75 mld m3 rocznie.

Moskwa i Ankara nie zdążyła jeszcze podpisać porozumienia międzyrządowego o budowie tego gazociągu.

Zdaniem władz w Ankarze przed zestrzeleniem rosyjski samolot - jako że zmierzał w kierunku granicy z Turcją - wielokrotnie ostrzegano, a działania strony tureckiej były w pełni zgodne z tureckimi zasadami walki.

Z kolei Moskwa twierdzi, że rosyjski samolot nie naruszył tureckiej przestrzeni powietrznej. Rosyjskie ministerstwo obrony ogłosiło, że uważa zestrzelenie bombowca Su-24 przez tureckie siły powietrzne za akt nieprzyjacielski, a prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że zestrzelenie maszyny w Syrii wykracza poza ramy walki z terroryzmem. Według niego to "cios zadany Rosji w plecy przez popleczników terroryzmu".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Bundesrepublik
Calkowicie zerwac z tymi kebabami stosunki dyplomatyczne bez kebabow sie Rosja obejdzie.
  • 1
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Pistolet
Tak trzymać. Szczególnie że po wprowadzeniu przez Putina embarga na mięso kebaby były jedną z nielicznych potraw mięsnych dostępnych dla Rosjan. Jak wiadomo, wielka Rosja jest samowystarczalna w produkcji zboża, ale nie mięsa. Jedzcie kaszę towarzysze.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane