• rozwiń
    • WIG20 2173.09 -1.86%
    • WIG30 2503.29 -1.85%
    • WIG 56351.13 -1.60%
    • sWIG80 11476.16 -0.15%
    • mWIG40 3910.83 -1.18%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Alarmujące prognozy. Nadciąga kolejny kryzys?

Alarmujące prognozy. Nadciąga kolejny kryzys?
Foto: Flick (CC BY 2.0) / MEDEF Foto: Szefowa MFW Christine Lagarde od dawna apeluje o większe inwestycje publiczne

Międzynarodowy Fundusz Walutowy skorygował we wtorek w dół prognozy dotyczące globalnego wzrostu w 2016 roku, który szacuje na 3,2 proc. MFW przewidywał w styczniu, że wzrost wyniesie 3,4 proc. Ostrzegł też przed stagnacją gospodarczą.

Dane przedstawione we wtorek przez Fundusz skomentował jego główny ekonomista Maurice Obstfeld, który wyjaśnił w komunikacie, że "uporczywy, powolny wzrost (na świecie) ma negatywne efekty, ogranicza produkcję, a wraz z nią popyt oraz inwestycje".

Apele o wspieranie popytu

W Waszyngtonie rozpoczyna się w tym tygodniu wiosenna sesja MFW i Banku Światowego. W stolicy USA spotkają się również przedstawiciele G20.

MFW rekomenduje krajom zaawansowanym wspieranie popytu i inwestycji rozwojowych; rynki wschodzące powinny poprawić infrastrukturę.

Agencja AP, komentując wtorkową prognozę, pisze, że MFW od globalnego kryzysu finansowego ma skłonność do przedstawiania zbyt optymistycznych prognoz.

Fundusz ostrzegł zresztą już w marcu, że globalnej gospodarce "grozi wykolejenie". Wiceszef MFW David Lipton powiedział wówczas, że światowy wzrost gospodarczy jest znacznie bardziej zagrożony, niż wcześniej przewidywano. Fundusz ostrzegł też wtedy, że będzie zapewne zmuszony skorygować w dół prognozę globalnego wzrostu.

Szefowa MFW Christine Lagarde apeluje od dawna o większe inwestycje publiczne, ponieważ jej zdaniem niewystarczające wydatki w tym obszarze hamują wzrost gospodarczy w wielu krajach.

Szefowa MFW optymistycznie o perspektywach globalnego wzrostu:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
piotr_nowik
Kryzysy biorą się z fikcyjnego pieniądza, niemającego w niczym pokrycia. Ów pieniądz generują giełdy, banki i wszelkiej maści spekulanci finansowi. Raz za razem narasta "bańka", która pęka. Biedni ludzie muszą wtedy pokryć straty ludzi bogatych.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Zapytowywacz
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
piotr_nowik
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pająk9876
Czy wzrost gospodarczy na świecie o 3,2 % to jest kryzys? Hm dla mnie to trochę dziwne zestawienie.
Gdzieś tu jest kłamstwo.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
baldie
Ekonomia nie jest nauką ścisłą. To bardziej jak psychologia i składa się głównie z teorii...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane