• rozwiń
    • WIG20 2167.35 +0.52%
    • WIG30 2453.24 +0.46%
    • WIG 57097.82 +0.35%
    • sWIG80 11461.00 -0.25%
    • mWIG40 3646.17 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:39

Dostosuj

Grecja miała zapłacić, a użyła sprytnego wybiegu. Kupiła czas do końca czerwca?

Grecy muszą dziś zapłacić 300 mln euro Odtwórz: Grecy muszą dziś zapłacić 300 mln euro
Foto: PAP/EPA | Video: TVN24 BiS Foto: Grecy muszą dziś zapłacić 300 mln euro | Video: Grecy muszą dziś zapłacić 300 mln euro

Dziś Grecja miała zapłacić kolejną ratę kredytu do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Chodziło o ponad 300 mln euro. Ateny poprosiły jednak o możliwość połączenia czterech czerwcowych terminów płatności w jeden i zapłacenia długu 30 czerwca. Taki zabieg jest zgodny z zasadami MFW.

"Greckie władze poinformowały dziś (w czwartek - red.) Fundusz, że zamierzają połączyć cztery czerwcowe płatności w jedną, z terminem 30 czerwca" - poinformował w wysłanym komunikacie rzecznik MFW Gerry Rice.

Do końca miesiąca MFW powinien otrzymać od Grecji łącznie ok. 1,55 mld euro w czterech transzach płatnych do 5, 12, 16 i 19 czerwca.

Dlaczego?

Zgodnie z decyzją podjętą pod koniec 70. państwo członkowskie Funduszu może poprosić o takie rozwiązanie, jeśli uiszczenie kilku płatności w jednym miesiącu przysporzyłoby mu trudności administracyjnych - przypomniał. Takie rozwiązanie nie obejmuje terminów spłat odsetek.

Wcześniej w czwartek szefowa MFW Christine Lagarde oceniła, że w zaproponowanej dzień wcześniej władzom Grecji propozycji międzynarodowi wierzyciele wykazali się znaczną elastycznością, biorąc pod uwagę polityczną i społeczną sytuację w kraju.

Jak powiedziała na konferencji prasowej w Waszyngtonie Lagarde, wspólna, uzgodniona przez Komisję Europejską, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny propozycja "jasno pokazuje znaczną elastyczność ze strony instytucji (...), tak by wziąć pod uwagę sytuację polityczną i społeczną w Grecji i by złagodzić konsekwencje niezbędnych środków, które należy podjąć".

Ta elastyczność - wyjaśniła - dotyczy różnych kwestii, w tym rynku pracy oraz czasu i tempa fiskalnej konsolidacji, tak by jej wdrażanie przebiegało łagodniej dla mieszkańców Grecji.

Ucieczka w wybory?

Agencja Reuters - powołując się na słowa Dimitrisa Stratoulisa, wiceministra Zabezpieczenia Społecznego - pisze, że w Grecji może dojść do przedterminowych wyborów, jeśli międzynarodowe instytucje, które udzieliły Grekom pożyczek nie zmniejszą swoim wymagań.

- Pożyczkodawcy chcą nam narzucić bardzo twarde warunki. Jeśli się nie wycofają z pakietu szantażującego nasz rząd będziemy musieli szukać alternatywnych rozwiązań np. wyborów - powiedział Stratoulis.

Warto podkreślić, że Dimitris Stratoulis należy do skrajnie lewicowej frakcji w partii Syriza. Zatem nie jest jasne, czy jego słowa reprezentowane są przez szerszy front w rządzącym ugrupowaniu.

Kolejne spotkania

W środę doszło do spotkania w Brukseli między szefami KE i eurogrupy z premierem Grecji Aleksisem Ciprasem, podczas którego Europejczycy przedstawili mu plan, którego celem jest odblokowanie kolejnej transzy pomocy w wysokości 7,2 mld euro.

Lagarde oceniła, że spotkanie było "konstruktywne", gdyż "daje czas, podczas którego będziemy mogli usłyszeć w szczegółach od władz greckich ich odpowiedź, komentarze i stanowisko w sprawie wspólnej propozycji, jaką im wczoraj przedstawiono".

Dodała też, że zgodnie z zapowiedzią Ciprasa oczekuje, iż Grecja zacznie w piątek spłacać zobowiązania wobec MFW. - Powiedział, żeby się nie martwić, więc jestem spokojna - powiedziała Lagarde.

Nie zapłacą

Tymczasem rzecznik rządzącej Syrizy Nikos Filis oznajmił w środę, że Grecja nie spłaci 5 czerwca należności wobec MFW, jeśli w najbliższych dniach nie pojawi się perspektywa porozumienia z wierzycielami.


Po rozmowach w Brukseli szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem ocenił spotkanie jako "bardzo dobre" i zapowiedział, że rozmowy będą wznowione w najbliższych dniach.

Odrzucona propozycja

Premier Grecji już w nocy ze środy na czwartek odrzucił jednak część propozycji złożonych przez wierzycieli Aten, ponieważ - jak podkreślił - znajdowały się tam punkty, "których nikt nie może uznać za podstawę do dyskusji". Grecki premier podał przykład redukcji najniższych emerytur i podwyżki VAT na elektryczność.

- W rezultacie grecka propozycja pozostaje jedyną realistyczną propozycją na stole - dodał. Przyznał zarazem, że w planie pożyczkodawców były punkty pozytywne, jak propozycja obniżenia pierwotnej nadwyżki budżetowej Grecji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (9)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
lastanetaarion
Kiedyś Grecja miała wspaniałą kulturę starożytną. Później ona podupadła, ale jednak jej kultura dalej była ceniona, np. przez Rzymian. Teraz zostały już tylko sfermentowane pomyje z dawnych czasów...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andreasaa
Cóż, bo grecy tak jak i Hiszpanie to nieroby i wieczni sjestowicze. Najlepiej oszukiwać swoje państwo na podatkach, nic nie robić, do tego lampka winka i kobietka do przyjemności.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Rashiash
A pod koniec czerwca poproszą o połączenie swych opłat w 1 roczny.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
elbezet
- za długi Grecji zapłaci EU na polecenie USA.
Grecja MUSI być w NATO jako szpica w "miękkim podbrzuszu" Rosji.
Wszekie spekulacje o plajcie Grecji "między bajki włożyć", ci (Grecy) wiedzą jakiego asa mają w talii.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane