• rozwiń
    • WIG20 2173.09 -1.86%
    • WIG30 2503.29 -1.85%
    • WIG 56351.13 -1.60%
    • sWIG80 11476.16 -0.15%
    • mWIG40 3910.83 -1.18%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Data brexitu "czarno na białym". "Brytyjczycy wyrazili się jasno"

Andrea Leadsom zrezygnowała ze stanowiska szefowej klubu Partii Konserwatywnej Odtwórz: Andrea Leadsom zrezygnowała ze stanowiska szefowej klubu Partii Konserwatywnej
Andrea Leadsom zrezygnowała ze stanowiska szefowej klubu Partii Konserwatywnej "Źródło: Reuters"

Brytyjska premier Theresa May zapowiedziała w piątek, że nie będzie tolerowała prób powstrzymania wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Za pomocą rządowej poprawki May chce zapisać dokładną datę brexitu w ustawie o wyjściu kraju ze Wspólnoty.

W tekście opublikowanym w "Daily Telegraph" premier przypomniała, że "Brytyjczycy wyrazili jasno" wolę wyjścia z UE w zeszłorocznym referendum, a "parlament sam zagłosował za uruchomieniem artykułu 50 (traktatu UE, formalnie rozpoczynającego proces wyjścia ze Wspólnoty - red.) oraz za drugim czytaniem ustawy (o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE)".

"Brexit to fakt"

"Niech nikt nie ma wątpliwości co do naszej determinacji ani nie kwestionuje naszego postanowienia - brexit to fakt. Na pierwszej stronie tej historycznej ustawy będzie zapisane czarno na białym: Wielka Brytania opuści Unię Europejską 29 marca 2019 roku o godz. 23 (o północy z 29 na 30 marca 2019 roku w Polsce - red)" - podkreśliła May.

"Niezależnie od tego, czy ktoś zagłosował za pozostaniem czy wyjściem (Wielkiej Brytanii) z UE, wierzę, że większość ludzi obecnie chce, byśmy zjednoczyli się (jako rząd) i wynegocjowali najlepsze porozumienie dla przyszłości naszego kraju" - argumentowała.

Kiedy?

Brytyjskie media zwróciły uwagę, że w piątek upływa dokładnie połowa okresu między dniem ogłoszenia wyniku referendum (24 czerwca 2016 roku) a planowanym dniem wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej (29 marca 2019 roku).

Wcześniej grupa posłów Partii Konserwatywnej zasygnalizowała możliwość wspólnego głosowania wraz z partiami opozycyjnymi, by wymusić na rządzie dodatkowe ustępstwa, w tym prawo do przeprowadzenia wiążącego dla rządu głosowania nad ostatecznym porozumieniem w sprawie brexitu.

Wcześniej grupa proeuropejskich deputowanych - w tym Ken Clarke z Partii Konserwatywnej i były wicepremier z ramienia Liberalnych Demokratów Nick Clegg - spotkała się z głównym unijnym negocjatorem ds. brexitu Michelem Barnierem, mówiąc otwarcie o chęci odwrócenia wyniku referendum.

Zdaniem "Daily Telegraph" artykuł May jest również próbą umocnienia pozycji po utracie w tym tygodniu dwojga zmuszonych do dymisji ministrów. W środę ze stanowiska ustąpiła minister rozwoju międzynarodowego Priti Patel, gdy wyszło na jaw, że latem podczas wakacji w Izraelu spotykała się bez wiedzy rządu z tamtejszymi dyplomatami i aktywistami. Kilka dni wcześniej ze stanowiskiem ministra obrony pożegnał się Michael Fallon, którego kilka kobiet oskarżyło w mediach o niewłaściwe zachowania seksualne w ramach szerszego skandalu obyczajowego, który wstrząsnął brytyjskim parlamentem.

W dalszym ciągu śledztwem dyscyplinarnym objęty jest także wicepremier w rządzie May, Damian Green, który miał zachować się niewłaściwie wobec o wiele młodszej działaczki partyjnej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane