• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: 2019-07-19 17:15

Dostosuj

Temat: Niemcy

Stawka minimalna nie dla Polaków. Niemcy zapewniają Morawieckiego

Morawiecki z wicekanclerzem Niemiec o stawkach minimalnych dla kierowców i ciągnikach Ursus Odtwórz: Morawiecki z wicekanclerzem Niemiec o stawkach minimalnych dla kierowców i ciągnikach Ursus
Foto: Flickr (CC BY SA 2.0)/ Dirk Vorderstraße | Video: tvn24 Foto: Według wicepremiera Morawieckiego minimalne stawki wynagrodzenia w Niemczech nie będą stosowane w przypadku polskich kierowców | Video: Morawiecki z wicekanclerzem Niemiec o stawkach minimalnych dla kierowców i ciągnikach Ursus

Uzyskałem informację, że minimalne stawki wynagrodzenia w Niemczech nie będą stosowane w przypadku polskich kierowców przejeżdżających tranzytem przez ten kraj - powiedział po spotkaniu z wicekanclerzem Niemiec wicepremier Mateusz Morawiecki. Poruszono też kwestię rejestracji ciągników Ursus.

- Rozmawialiśmy o minimalnej stawce dla naszych kierowców, dla firm transportowych, które wjeżdżają ze swoim towarem do Niemiec. I tutaj uzyskałem informację, jeśli chodzi o tranzyt np. z Polski do Francji czy z Polski do Austrii, czy do Belgii, to tutaj nie będzie to stosowane. Natomiast jeśli chodzi o stawki godzinowe minimalne w przypadku transportu do Niemiec, to Niemcy chcą je stosować - powiedział w środę Morawiecki po spotkaniu w Berlinie z wicekanclerzem Sigmarem Gabrielem.

Morawiecki dodał, że cieszy się, iż jest taka informacja. - To jest lepsze niż gdyby w stosunku do tranzytu również to obowiązywało, ale my nie chcemy, żeby taki gwałtowny jednorazowy wzrost kosztów dla naszych firm transportowych utrudniał również transport do Niemiec - zaznaczył.

Chodzi o przepisy MiLoG, które od 1 stycznia 2015 roku wprowadziły płacę minimalną obejmującą również kierowców w transporcie międzynarodowym.

Niemiecka płaca minimalna wprowadzona od 1 stycznia ubiegłego roku wynosi 8,5 euro za godzinę. Objęcie nią także zagranicznych kierowców ciężarówek przejeżdżających przez Niemcy tranzytem uderza szczególnie mocno w polskie firmy przewozowe, które mają drugą co do wielkości flotę samochodów ciężarowych w całej UE.

W sprawie niemieckiej płacy minimalnej Komisja Europejska rozpoczęła postępowanie w maju ub.r.

Pracownicy delegowani

Morawiecki poruszył też z wicekanclerzem i ministrem gospodarki Sigmarem Gabrielem m.in. kwestię odmowy rejestracji traktorów Ursusa w Niemczech, mimo ważności unijnych świadectw zgodności. Jak zauważył, Ursus eksportuje do bardzo wielu krajów i certyfikaty są tam uznawane, "natomiast w tym przypadku jest problem", ale jak dodał, niemiecki kanclerz "będzie interweniował".

- Przekazaliśmy memorandum i rozmawiałem z panem kanclerzem Gabrielem w tej sprawie. Obiecał niezwłocznie zająć się tą sprawą, ponieważ zależy nam na tym, żeby kwestia polskich ciągników Ursusa została rozwiązana pozytywnie i żebyśmy mogli uzyskać stosowną dokumentację w tej sprawie jak najszybciej - powiedział Morawiecki.

Jak dodał, ze swoim niemieckim odpowiednikiem rozmawiał też o projekcie unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych. - Tutaj zasygnalizowaliśmy nasze duże zaniepokojenie związane zarówno z płacą minimalną, jak i z dyrektywą o pracownikach delegowanych - podkreślił Morawiecki.

Propozycja zmian w dyrektywie o pracownikach delegowanych zakłada, że pracownik wysłany do innego kraju UE powinien mieć prawo do takiego samego wynagrodzenia (wraz z wszystkimi jego składnikami) jak pracownik lokalny, a nie tylko do płacy minimalnej, jak jest obecnie. Polska wezwała Komisję Europejską do wycofania tego projektu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Sebek 1
Widać że dba o interesy Polskich Pracodawców a nie o interes kierowców którzy są zatrudniani od najniższej krajowej a reszta pod stołem...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
beef76
Wyglada na to, ze Morawiecki pojechal tylko po informacje. Wystarczylo przeczytac niemiecka gazete i tyle samo by ustalil. Tu trzeba negocjowac! Czas okupacji chyba juz minal?!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
panstwo_marionetkowe
Panie Morawiecki - z tego co Pan osiagnal w Niemczech wynika iz dziala pan dla dobra pracodawcow, a ma pan gdzies zwyklych robotnikow. Niech dalej zarabiaja grosze na umowach smieciowych. Ci co sa zatrudniueni na umowe o prace - wiekszosc ma najnizsza krajowa.
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane