• rozwiń

Portugalczycy na bruku. Masowe zwolnienia w sektorze bankowym

Portugalczycy na bruku. Masowe zwolnienia w sektorze bankowym
Foto: Jcornelius / wikimedia.org ( CC BY-SA 2.0 ) Foto: Portugalczycy na bruku. Masowe zwolnienia w sektorze bankowym

W ciągu ostatniego roku z pięciu największych banków Portugalii odeszło ponad 1600 pracowników. Redukcje są konsekwencją restrukturyzacji tego sektora w efekcie umowy kredytowej, jaką Lizbona zawarła z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW) i Unią Europejską w 2011 roku.

Według szacunków lizbońskiego dziennika "Dinheiro Vivo", największa grupa pracowników opuściła w okresie od października ub.r. do października br. Banco Comercial Portugues (BCP), większościowego udziałowca polskiego Banku Millennium. Na terenie Portugalii firma ta zlikwidowała aż 711 etatów.

Przyczyny redukcji

- Większość z redukcji etatów w naszej firmie nastąpiła w efekcie rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Pozostałe osoby odeszły na przedwczesną emeryturę. W chwili obecnej na terenie Portugalii mamy 7555 pracowników - powiedział PAP Erik Burns, rzecznik prasowy BCP.

Przedstawiciel banku ujawnił, że łącznie od 2013 r. spółka BCP zlikwidowała 2500 etatów w swoich portugalskich strukturach w ramach redukcji kosztów.

- Nie ma planów, aby w nadchodzącym roku eliminować kolejne miejsca pracy w naszych bankach na terytorium Portugalii - dodał Burns.

Santander Totta rozwiązał umowy z 30 osobami, Banco Portugues de Investimento (BPI) ze 144 pracownikami, a Banif – z 338.

Tymczasem największy państwowy bank Portugalii Caixa Geral de Depositos (CGD), który w ciągu minionego roku zwolnił 111 pracowników, zamierza w przyszłym roku zredukować swój personel aż o 400 osób.

Znaczącego ograniczenia etatów należy się spodziewać także w Novo Banco, który czeka na rychłą sprzedaż zagranicznemu inwestorowi. Powinna ona mieć miejsce jeszcze w tym roku. W ślad za transakcją spodziewane jest drastyczne ograniczenie liczby oddziałów tego banku oraz jego personelu.

Likwidacja oddziałów

Od października ub.r. na terenie Portugalii zlikwidowano aż 200 oddziałów bankowych. Najwięcej z nich zamknął bank BPI – 70 przedstawicielstw.

Redukcja oddziałów i liczby pracowników portugalskiego sektora bankowego jest konsekwencją umowy o pomocy zewnętrznej, na podstawie której Lizbona pożyczyła od MFW i UE 78 mld euro. Z tej kwoty 12 mld euro trafiło jako wsparcie dla czołowych banków Portugalii, służąc poprawianiu ich kondycji finansowej. W zamian zobowiązały się one do systematycznej redukcji kosztów działalności.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane