• rozwiń
    • WIG20 2217.74 -1.96%
    • WIG30 2543.28 -1.61%
    • WIG 58130.92 -1.34%
    • sWIG80 12810.02 +0.10%
    • mWIG40 4240.04 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Tani przewoźnik zawiesza loty. Kłopoty dla tysięcy pasażerów

Lista najbardziej malowniczych i najmniejszych lotnisk na świecie Odtwórz: Lista najbardziej malowniczych i najmniejszych lotnisk na świecie
Lista najbardziej malowniczych i najmniejszych lotnisk na świecie "Źródło: TVN24 BiS"

Tania linia czarterowa Niki, działająca głównie w Austrii i Niemczech, zawiesiła działalność. Wszystkie operacje lotnicze zostały wstrzymane począwszy od czwartku. W ciągu najbliższych dwóch tygodni oznacza to kłopoty dla nawet dziesięciu tysięcy pasażerów.

Decyzja o zawieszeniu lotów przez Niki nastąpiła dzień po tym, jak Lufthansa poinformowała, że zrezygnowała z zakupu tej linii lotniczej.

Lufthansa rezygnuje

Jeszcze w październiku największy niemiecki przewoźnik wyrażał chęć przejęcia znacznej części Air Berlin, w tym spółek córek Niki i LGW. Podpisany przez nią kontrakt opiewał na 210 mln euro, a warunkiem finalizacji miała być zgoda urzędu antymonopolowego.

Na początku grudnia swoje wątpliwości przedstawiła jednak Komisja Europejska. Zdaniem Brukseli w razie sfinalizowania przejęcia, Lufthansa stałaby się monopolistą na wielu trasach.

Unijna komisarz do spraw konkurencji Margrethe Vestager tłumaczyła, że Komisja ma wątpliwości odnośnie tej transakcji, ponieważ Air Berlin był dużym konkurentem Lufthansy. Wskazywała, że bankructwo tak dużego konkurenta może mieć wpływ na konsumentów.

Argumenty Brukseli przekonały przedstawicieli Lufthansy, którzy zrezygnowali z zakupu Niki. Aktualna pozostaje natomiast oferta przejęcia LGW.

Zawieszona działalność

Środowa decyzja spowodowała "tymczasowe" zawieszenie operacji lotniczych przez Niki.

Dyrektor zarządzający taniej linii czarterowej Oliver Lackmann decyzję Lufthansy określił mianem "katastrofy narodowej dla Austrii". Przejęcie przez niemieckiego giganta było bowiem jedną z ostatnich szans na ratunek Niki.

Ale jak się wydaje nie ostatnią, bo zainteresowany przeżywającym swoje problemy przewoźnikiem jest były kierowca Formuły 1 Niki Lauda, który jest jednocześnie założycielem austriackiej linii. Pod koniec sierpnia wraz z liniami lotniczymi Condor, należącymi do Thomasa Cooka,  złożyli oni ofertę przejęcia Niki, opiewającą na blisko 100 milionów euro, ale została ona odrzucona. Wcześniej z licytacji wycofał się British Airways.

Tym razem, Niki Lauda - jak przyznał w rozmowie z austriackim radiem ORF - spróbuje przejąć Niki bez partnera biznesowego. Według Reutera, rozmowy w tej sprawie mają rozpocząć się jeszcze w czwartek.

Pomoc dla pasażerów

Na stronie taniej austriackiej linii czarterowej widnieje komunikat, w którym pasażerowie, którzy zarezerwowali swój lot przez biuro podróży są proszeni o kontakt z organizatorem wycieczek.

Wielu z nich będzie w stanie odbyć zaplanowane podróże innymi liniami lotniczymi. Poinformowano, że pomoc dla pasażerów upadającej linii zaoferowało kilku przewoźników. Są to linie: Condor, Eurowings, Germania, Lufthansa i TUIfly. Mają one zaproponować przeloty na specjalnych warunkach.

Austriackie ministerstwo transportu oszacowało, że decyzja Niki w ciągu najbliższych dwóch tygodni dotknie pięciu tysięcy pasażerów. Zdaniem niektórych mediów, może jednak chodzić o nawet 10 tysięcy pasażerów.

Jak podaje branżowy portal Pasażer.com, linia Niki wykonywała 312 lotów tygodniowo, głównie z Dusseldorfu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane