• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-20 17:15

Dostosuj

Lotnisko widmo w Berlinie musi zapłacić miliony. Za wentylację dworców

Lotnisko widmo w Berlinie musi zapłacić miliony. Za wentylację dworców
Foto: Wikipedia (CC BY-SA 3.0) Foto: Berlińskie lotnisko musi zapłacić miliony. Za wentylację dworców

Ponieważ lotnisko Berlin-Brandenburg (BER) w Schoenefeld pod Berlinem wciąż nie jest otwarte, niemiecka spółka kolejowa Deutsche Bahn nie może korzystać z tamtejszych dworców. A to oznacza ogromne straty, za które DB oczekuje 5 mln euro rekompensaty.

W pociągach odchodzących do berlińskiego lotniska próżno spotkać jakichś pasażerów. A to dlatego, że z portu lotniczego nie odlatują żadne samoloty.

Regularne wietrzenie

Niemniej jednak, Deutsche Bahn musi dbać o regularne wietrzenie świeżo wybudowanej stacji, aby zapobiec pojawianiu się grzybów czy pleśni. Jak informuje niedzielne wydanie niemieckiego tabloidu "Bild am Sonntag", lotnisko w Berlinie musi zapłacić z tego powodu ok. 5 mln euro.




Jak informuje gazeta, obie firmy dogadały się poza sądem i wspólnie ustaliły jednorazową płatność na rzecz funkcjonowania dworca widmo. DB jeszcze w listopadzie żądał odszkodowania w kwocie 70 mln euro.

"Bild am Sonntag" informował, że DB wcześniej zlecił berlińskiej kancelarii BMH Bräutigam&Partner złożenie skargi przeciwko portowi lotniczemu.

Spore koszty

Według gazety, spółki-córki należące do Deutsche Bahn - DB Netz oraz DB Station&Service notują straty wynikające z przestoju oraz kosztów utrzymania. Firma musi ponosić wydatki już od 2012 roku, a stan ten przedłuży się przynajmniej do 2017, kiedy to planuje się oficjalne otwarcie.

Zarządzająca lotniskiem w Schoenefeld spółka Flughafen Berlin Brandenburg oraz właściciele Deutsche Bahn do tej pory odmawiali pozasądowego rozstrzygnięcia sprawy i zawarcia porozumienia.

Opóźnienia

Obecnie w Berlinie czynne są dwa lotniska - Tegel i dawny port lotniczy w Schoenefeld. Oba pękają w szwach, gdyż liczba pasażerów stale się zwiększa.

Budowa portu lotniczego Berlin-Brandenburg (BER) w Schoenefeld w południowo-wschodniej części stolicy Niemiec rozpoczęła się w 2006 roku. Pierwsze samoloty miały wystartować na jesieni 2011 roku. Z powodu licznych technicznych usterek, w tym niesprawnej instalacji przeciwpożarowej, termin otwarcia lotniska czterokrotnie przesuwano.

Odciążyć inne porty

Nowy port lotniczy obliczony jest na obsługę 27 mln pasażerów rocznie. Już teraz wiadomo, że pojemność portu będzie wkrótce zbyt mała, a liczba pasażerów może wzrosnąć do 37 mln.

Budowa lotniska pochłonie zapewne co najmniej 5,4 mld euro, czyli dwukrotnie więcej niż zakładał pierwotny kosztorys. Inwestycja powstaje na terenie dawnego głównego lotniska pasażerskiego NRD Berlin-Schoenefeld.

Nowy port lotniczy Berlina ma być trzecim co do wielkości w Niemczech po Frankfurcie nad Menem i Monachium. To największa inwestycja infrastrukturalna w Niemczech ostatnich lat.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Łewap
Niech nasi, przepraszam rządzący zastanowią się nad znowu modną ideą budowy Centralnego Portu Lotniczego. Jeśli Niemcom budowa podobnego portu zajmie jeszcze minimum 2 lata - razem około 12. To ile czasu my i Chińczycy będziemy musieli poświęcić???
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane