• rozwiń

Temat: Niemcy

LOT przejmuje niemieckie linie lotnicze. Jest zielone światło

Premier o przejęciu Condora: nad europejskim niebem pojawiły się dwa ptaki Odtwórz: Premier o przejęciu Condora: nad europejskim niebem pojawiły się dwa ptaki
Premier o przejęciu Condora: nad europejskim niebem pojawiły się dwa ptaki "Źródło: tvn24"

Niemiecki urząd antymonopolowy Bundeskartellamt zgodził się na przejęcie linii Condor przez Polską Grupę Lotniczą, która jest właścicielem Polskich Linii Lotniczych LOT.

"Między Condorem a LOT-em nie dojdzie w związku z połączeniem do żadnego znaczącego nakładania się działalności. Oba przedsiębiorstwa uzupełniają się, tak że Condor zostaje wzmocniony w konkurencji z wiodącą na rynku niemieckim Lufthansą" - powiedział, cytowany w komunikacie, szef niemieckiego urzędu Andreas Mundt.

"Byliśmy w stanie bez zakłóceń odblokować ten projekt i sprawić w ten sposób, że Condor po turbulencjach z ostatnich miesięcy ma przyszłość jako przewoźnik lotniczy w Niemczech" - dodał.

Jak poinformowano, analiza fuzji wykazała, że przedsiębiorstwa nie konkurują ze sobą, ponieważ nie obsługują tych samych tras. Dodano, że również w odniesieniu do tak zwanych slotów, czyli godzin startów i lądowań samolotów na lotnisku, w niektórych niemieckich portach lotniczych, strony mają jedynie stosunkowo niewielką liczbę praw do startu i lądowań, "więc nie występują również problemy związane z konkurencją wynikającą z tego połączenia".

- To dla nas bardzo dobra decyzja, która przybliża nas do finalizacji transakcji kupna linii lotniczych Condor - powiedział Krzysztof Moczulski z PLL LOT.

Polska Grupa Lotnicza (PGL) pod koniec stycznia ogłosiła podpisanie umowy przejęcia linii Condor. Rząd Niemiec, po ogłoszeniu w styczniu informacji o podpisaniu umowy przejęcia Condora przez LOT, ocenił to jako "dobry sygnał".

Strony nie podały wartości transakcji. Według mediów może chodzić o 250 milionów euro i spłatę długu w wysokości 380 milionów euro. Transakcja ma być sfinalizowana do końca kwietnia 2020 roku, po uzyskaniu niezbędnych zgód organów antymonopolowych.

LOT przejmuje Condora

Condor należał kiedyś do firmy Thomas Cook, która zbankrutowała we wrześniu 2019 roku. Było to najstarsze i jedno z największych biur turystycznych na świecie.

Przewoźnik przetrwał jednak upadek spółki-matki, ponieważ otrzymał od niemieckiego rządu oraz kraju związkowego Hesja 380 mln euro pożyczki pomostowej. "Finansowanie pomostowe gwarantowane przez niemiecki rząd federalny i kraj związkowy Hesja będzie w pełni i w terminie spłacone" - mogliśmy przeczytać w komunikacie Polskiej Grupy Lotniczej.

Condor dysponuje flotą ponad 50 samolotów. Siedziba firmy znajduje się we Frankfurcie nad Menem, a głównym hubem jest port lotniczy Frankfurt. Firma zatrudnia około 5 tysięcy osób i jest ważnym partnerem dla niemieckich biur podróży. Każdego roku około 9,4 miliona pasażerów lata na pokładach Condora z ośmiu niemieckich lotnisk do około 90 miejsc w Europie, Afryce i Ameryce. W roku obrotowym 2018-19 Condor zanotował około 57 milionów euro zysku operacyjnego, przy przychodach na poziomie około 1,7 miliarda euro.

PGL poinformowała pod koniec stycznia, że Condor nadal będzie działał pod obecnym kierownictwem, korzystając z poszerzonej siatki połączeń i synergii operacyjnych między obiema liniami lotniczymi.

LOT jest spółką Skarbu Państwa, a jego jedynym udziałowcem jest Polska Grupa Lotnicza w 100 procent należąca do Skarbu Państwa. Nadzór nad LOT-em sprawuje minister aktywów państwowych.

LOT ma w swojej ofercie ponad 120 połączeń, w tym 18 połączeń dalekodystansowych z Ameryką Północną i Azją. W 2019 roku LOT przewiózł ponad 10 mln pasażerów, ponad dwa razy więcej niż 4 lata wcześniej.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane