• rozwiń

Listonosze będą "przekupywać złe psy"

Listonosze będą "przekupywać złe psy"
Foto: Shutterstock Foto: Listonosze czasami mają trudne zadanie

Austriacka poczta zaczęła zaopatrywać swoich listonoszy w psie przysmaki, by pomóc im w sytuacji, gdy korespondencję muszą dostarczyć do domu strzeżonego przez niezbyt przyjaznego psa. Zadowoleni są zarówno roznosiciele poczty, jak i właściciele czworonogów.

Rzecznik Oesterreichische Post Kurt Obermann wyjaśnił, że wydawanie listonoszom psich przysmaków to sposób na chronienie ich przed psami, które "zbyt poważnie podchodzą do obowiązku strzeżenia swoich domów". W ubiegłym roku ugryzionych zostało w Austrii 47 listonoszy.

- Każde ugryzienie to o jedno ugryzienie za dużo - podkreślił Obermann.

Łakocie obowiązkowe

Austriacka poczta wzięła się na sposób i obecnie zamawia 10 ton psich łakoci rocznie. Listonoszka Maria Stocker mówi, że dzięki noszonym w kieszeni przysmakom stała się bardzo popularna wśród psów, których domy odwiedza.

- Teraz jestem znana jako >>pani od smakołyków<<, a psy zachowują się przyjaźnie, mimo że wcześniej traktowały mnie jako zagrożenie - powiedziała Stocker.

Nowa kampania spotkała się z pozytywnym przyjęciem także wśród opiekunów czworonogów. - To dobry pomysł, chociaż w naszym przypadku >>łapówki<< nie były konieczne, bo nasz pies zawsze lubił listonosza - mówi mieszkaniec Salzburga, cytowany przez portal informacyjny thelocal.at.

Trenerka Johanna Thurner przypomina, że psy często rzeczywiście postrzegają listonosza jako wroga. - Dla psa listonosz to ktoś, kto wkracza na ich terytorium, a następnie pospiesznie się z niego wycofuje. Psu wydaje się więc, że szczekając i warcząc, zrobił, co do niego należało - wyjaśniła.

Thurner ocenia, że zaopatrywanie listonoszy w psie przysmaki rzeczywiście może pomóc w rozładowaniu napięcia, choć - jak zauważa - zdarzają się psy, które bardziej niż smakołykiem interesują się przyniesioną pocztą.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane