• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

MFW: zadłużenie Aten jest "całkowicie niespłacalne". Spotkanie ws. pomocy nagle przesunięte

Foto: PAP/EPA Foto: Do północy z wtorku na środę Grecja nie spłaciła raty pożyczki należnej Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu (MFW) i stała się pierwszym krajem uprzemysłowionym, który zalega z płatnościami w stosunku do tej instytucji

Należy dostarczyć greckim bankom zastrzyku gotówki i szybko, nie czekając na wyniki stres testów Europejskiego Banku Centralnego, ustabilizować sektor bankowy Grecji - powiedział gubernator Banku Francji Christian Noyer w piątkowym wywiadzie dla "Le Monde". W Grecji tymczasem nastąpiło nieoczekiwane opóźnienie rozmów z przedstawicielami kredytodawców Aten, czyli Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

EBC przeprowadzi testy odporności greckich banków jesienią, by dokładnie ocenić ich potrzeby finansowe, jednak zdaniem Noyera, który należy do Rady Prezesów EBC, sektor finansowy Grecji należy ustabilizować przed tym terminem.

Toteż zdaniem szefa francuskiego banku centralnego pierwsza transza takiej pomocy dla banków powinna zostać przelana "tuż po podpisaniu planu pomocy" przez Grecję i wierzycieli, co "powinno nastąpić 11 sierpnia".

- Ustabilizowanie gospodarki Grecji i przywrócenie zaufania jest rzeczą pilną - podkreślił Noyer, przypominając, że sytuacja banków pogorszyła się drastycznie w ciągu ostatnich miesięcy, gdy obawiający się załamania systemu Grecy masowo wycofywali swe oszczędności.

Miliardy euro zastrzyku dla greckich banków

Noyer odmówił odpowiedzi na pytanie, ile pieniędzy trzeba przelać do greckiego systemu bankowego, by zagwarantować mu płynność. - Będziemy to wiedzieć pod koniec roku - odparł. "Le Monde" pisze jednak, że według nieoficjalnych informacji będzie to od 10 do 25 mld euro.

Szef Banku Francji dodał też, że wielu pozostałych członków Rady Prezesów EBC podziela jego

opinię.

W Grecji tymczasem nastąpiło nieoczekiwane opóźnienie rozmów z przedstawicielami kredytodawców Aten, czyli Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Rzeczniczka rządu Olga Gerowasili powiedziała, że przesunięcie najwcześniej na sobotę spotkania, które było zaplanowane na piątek, spowodowały "trudności techniczne".

Nie jest jasne, czy ma to związek z czwartkowymi deklaracjami MFW, który oczekuje "konkretnego i precyzyjnego zaangażowania Europejczyków z Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego" w plan pomocy dla Aten - jak powiedział rzecznik funduszu Gerry Rice.

- Zapowiadają się trudne negocjacje - dodał Rice, precyzując, że udział funduszu w ratowaniu Grecji "będzie zależał" od tego, czy Europejczycy zgodzą się na restrukturyzację zadłużenia Grecji, które sięga 180 proc. jej PKB.

Kiedy spotkanie?

MFW może, zgodnie z prawem, udzielać pożyczek tylko krajom, których zadłużenie jest w jego ocenie "bardzo prawdopodobnie spłacalne". Zaś według ostatnich raportów funduszu jest ono

"całkowicie niespłacalne". Rice odmówił też w czwartek podania konkretnej daty spotkania wierzycieli Grecji w Atenach, choć negocjacje te były zapowiedziane na piątek.

Efektem tych rozmów ma być memorandum, opisujące reformy, które będzie musiała przeprowadzić Grecja w zamian za trzyletnie wsparcie finansowe. Potrzeby tego kraju oceniono na ok. 86 mld euro.

Również w czwartek rzeczniczka Komisji Europejskiej Mina Andreewa powiedziała, że instytucje reprezentujące wierzycieli Grecji wstępnie oceniły, że władze tego kraju w terminie i w zadowalający sposób zrealizowały drugi pakiet uzgodnień, będących warunkiem rozpoczęcia rozmów o pomocy finansowej.

W czwartek nad ranem grecki parlament przyjął drugi pakiet ustaw wymaganych przez międzynarodowych wierzycieli jako warunek rozpoczęcia rozmów o wielomiliardowym pakiecie ratunkowym dla Aten. Ustawy wprowadzają do greckiego prawa unijną dyrektywę z 2013 roku o restrukturyzacji i uporządkowanej likwidacji banków (BRRD), która mówi, że od 2016 roku za kłopoty upadających banków jako pierwsi zapłacą ich udziałowcy i posiadacze obligacji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
jacek12346
GRECJA codziennie zwieksza swoje zadluzenie to niemozliwe zeby ten 10 mln kraj splacil swoj dlug. Kazda pomoc z Unii powoduje dolewanie oliwy do ognia. Te pieniadze sa poprostu przejadane. grecja ma 2 mozliwosci albo sprzeda swoj majatek o wartosc dlugu albo oglosi bankructwo Europa niema wyscia musi czekac
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tusku gdzie nasze 200mld z OFE
A spłata polskiego długo to niby realna? Wczoraj wzięli kolejny miliard dolarów.
  • 2
  • 6
  • zgłoś naruszenie
zamknij
miki_kowalski
Publicznie niech podadzą nazwiska osób, które ten kredyt wzięli i wykażą w zeznaniach podatkowych i oświadczeniach majątkowych. Nie chcę kredytu a chcę samodzielnie zarobić na swoje utrzymanie ale nie partie polityczne czy kler
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane