• rozwiń
    • WIG20 2173.75 +0.82%
    • WIG30 2463.94 +0.89%
    • WIG 57297.12 +0.70%
    • sWIG80 11452.13 -0.32%
    • mWIG40 3670.47 +0.71%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Lagarde "przerażona" doniesieniami medialnymi. Rezygnuje z "Davos na pustyni"

Lagarde "przerażona" doniesieniami medialnymi. Rezygnuje z "Davos na pustyni"
Foto: Wikipedia (CC BY SA 2.0)/ EU2016 NL Foto: Christine Lagarde odłożyła planowaną podróż na Bliski Wschód

Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) Christine Lagarde odłożyła planowaną podróż na Bliski Wschód, w ramach której miała wziąć udział w konferencji inwestycyjnej w stolicy Arabii Saudyjskiej Rijadzie - poinformował MFW w komunikacie.

"Wcześniej zaplanowana podróż dyrektor zarządzającej MFW na Bliski Wschód została odroczona" - oświadczył niewymieniony z nazwiska rzecznik tej międzynarodowej organizacji finansowej, nie podając żadnej przyczyny.

Odwołany udział w konferencji

Szefowa MFW miała wziąć udział 23-25 października w, nazywanej "Davos na pustyni", konferencji inwestycyjnej w Rijadzie, której bojkot zapowiedziało już wielu znamienitych gości, firm i mediów - zwraca uwagę AFP.

W sobotę Lagarde powiedziała na konferencji prasowej na dorocznym zgromadzeniu MFW i Banku Światowego na indonezyjskiej wyspie Bali, że nie zamierza zmieniać planów podróży, ale "była przerażona" doniesieniami medialnymi o zniknięciu saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszodżdżiego przed dwoma tygodniami w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Stambule.

- Prawa człowieka, wolność informacji są kluczowe (...). Doniesiono o rzeczach przerażających i jestem przerażona (...), ale muszę prowadzić interesy MFW we wszystkich zakątkach świata i z wieloma rządami, a kiedy odwiedzam jakiś kraj, zawsze mówię, co myślę: znacie mnie, zawsze tak robię - powiedziała wówczas Lagarde.

- Na tym etapie nie zmienię swoich planów, ale będę uważnie śledzić informacje (w sprawie losu Chaszodżdżiego - red.) w najbliższych dniach i zabiorę głos - dodała.

Tajemnicze zniknięcie

Dżamal Chaszodżdżi, który pisząc między innymi na łamach "Washington Post" krytykował władze swojego kraju za łamanie praw człowieka, zaginął 2 października po wejściu do saudyjskiego konsulatu w Stambule, gdzie miał załatwić formalności związane z planowanym ślubem z turecką narzeczoną.

Tureckie władze podejrzewają, że dziennikarz został zamordowany wewnątrz konsulatu, a następnie, aby zatrzeć ślady zbrodni, jego ciało rozczłonkowano i wysłano pocztą dyplomatyczną, która zgodnie z prawem międzynarodowym podlega ochronie przed przeszukaniem.

Arabia Saudyjska początkowo określała te oskarżenia jako bezpodstawne, ale doniesienia sugerują, że może przyznać, iż Chaszodżdżi został zamordowany w konsulacie - pisze Associated Press. Przedstawiciel tureckich władz powiedział we wtorek anonimowo agencji AP, że podczas przeszukania saudyjskiego konsulatu w Stambule policja znalazła dowody, iż Chaszodżdżi został tam zamordowany. Po tych doniesieniach tureckie media poinformowały, że konsul Arabii Saudyjskiej w Stambule opuścił Turcję.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane