• rozwiń
    • WIG20 2272.73 +0.52%
    • WIG30 2599.96 +0.50%
    • WIG 59114.08 +0.39%
    • sWIG80 12799.11 +0.31%
    • mWIG40 4241.19 +0.08%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Wenezuela

Handlują krwią przy łóżkach pacjentów. Kryzys rujnuje służbę zdrowia w Wenezueli

Handlują krwią przy łóżkach pacjentów. Kryzys rujnuje służbę zdrowia w Wenezueli
Foto: Shutterstock Foto: W Wenezueli powstał czarny rynek krwi

Ochrona zdrowia, której dostępność dla najuboższych była jednym z głównych haseł "rewolucji boliwariańskiej" zainicjowanej 20 lat temu przez prezydenta Hugo Chaveza, stała się kolejną ofiarą kryzysu gospodarczego w Wenezueli. Powstał tam czarny rynek krwi.

Wskutek załamania się wenezuelskiej waluty, boliwara, które wyraża się w czterocyfrowej inflacji, przestało w kraju działać 70 procent publicznych banków krwi - ogłosiła w tym tygodniu organizacja pod nazwą Koalicja w Obronie Prawa do Zdrowia i Życia (Codevida).

Bez zapasów krwi

Sekretarz generalna Wenezuelskiego Towarzystwa Hematologicznego dr Maribel Melendez oświadczyła, że "w instytucjach publicznej służby zdrowia wykryto osoby, które starają się ciągnąć zyski z braków w bankach krwi".

Dr Melendez podkreśla, że to państwo wenezuelskie jest odpowiedzialne za powstałą sytuację, ponieważ z braku środków od września zaprzestało asygnowania odpowiednich środków na cele związane z pozyskiwaniem krwi od krwiodawców. Wskutek tego niektóre spośród 23 stanów Wenezueli pozostały bez zapasów krwi.

Odczynniki chemiczne służące do analizy krwi nie są produkowane w kraju i muszą być importowane, a państwo, które ma monopol na pozyskiwanie dewiz, drastycznie zredukowało ich import i przydziały dla publicznych i prywatnych placówek ochrony zdrowia.

Problemy dla pacjentów

Według informacji Melendez w szpitalach coraz częściej powtarza się sytuacja, gdy przy łóżku pacjenta przygotowywanego do operacji pojawia się osoba handlująca krwią i proponuje choremu jej dostarczenie za określoną kwotę.

Według hiszpańskiej agencji EFE wolnorynkowa cena pojemnika z krwią do przeszczepu dla jednego pacjenta, którą szpital powinien mu teoretycznie zapewnić bez opłaty, wynosi obecnie 4 333 000 boliwarów, tj. ok 140 dolarów USA, według oficjalnego kursu wymiany.

Prezes Wenezuelskiej Federacji Medycznej Douglas Leon Natera oświadczył, że banki krwi "zbankrutowały", a setki tysięcy pacjentów "znalazły się w niepewnej sytuacji".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane