• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-15 17:15

Dostosuj

"Na kajaku do Barcelony". Duże kłopoty turystki

"Powiedzieli, że możemy przypłynąć na kajaku do Barcelony" Odtwórz: "Powiedzieli, że możemy przypłynąć na kajaku do Barcelony"
"Powiedzieli, że możemy przypłynąć na kajaku do Barcelony" "Źródło: tvn24"

Z hotelu wyrzuciła nas policja - tak pani Agnieszka relacjonowała na antenie TVN24 swoje wakacje na Majorce, na które poleciała, korzystając z usług Neckermann Polska. Jak mówiła, w konsulacie zasugerowano jej podróż z wyspy do Barcelony. - A my mieliśmy po sto euro w kieszeni i nie było nas na to stać - dodała.

Swoje kłopoty i ostatnie dni na Majorce pani Agnieszka opisywała z poczekalni na lotnisku w Palma de Mallorca w oczekiwaniu na lot powrotny do Poznania.

- Neckermann nas nie informował o niczym. Mówił, że wszystko jest w porządku, że nie ogłoszą upadłości, że Neckermann Polska jest bezpieczny i mamy nic nie płacić w hotelu, i pozostać w pokojach. Z hotelu wyrzuciła nas policja i na własną rękę dojechaliśmy do Palma de Mallorca - wyjaśniła pani Agnieszka.

Dodała też, że następnie portal, przez który z przyjaciółmi kupiła wycieczkę, pomógł im w zarezerwowaniu biletu powrotnego i zapłacił za niego.

"Na kajaku do Barcelony"

- Dzwoniliśmy do konsulatu. Nie odbierali, odrzucali połączenia. Informacje były po hiszpańsku. Kiedy w końcu dodzwoniliśmy się do konsulatu, powiedzieli, że możemy przypłynąć na kajaku do Barcelony, a z Barcelony będziemy mieć autobus do Polski, który jedzie dwa dni - powiedziała pani Agnieszka.

Po chwili pani Agnieszka doprecyzowała, że od przedstawicieli konsulatu nie usłyszała dokładnie takich słów, tylko powiedziano jej, że wraz z grupą przyjaciół może "przyjechać do Barcelony".

- Chyba nie zdawali sobie sprawy, że jesteśmy na wyspie i loty do Barcelony też są drogie, a my mieliśmy po sto euro w kieszeni i nie było nas na to stać. Nikt nie rozumiał naszej sytuacji, chociaż wszyscy mówili: rozumiemy, rozumiemy - wytłumaczyła pani Agnieszka.

Upadłość i niewypłacalność

Problemy turystów w wielu krajach mają związek z upadłością najstarszego biura podróży na świecie - Thomas Cook, o czym opinia publiczna została poinformowana w poniedziałek. Neckermann jest powiązany kapitałowo z Thomasem Cookiem.

Jeszcze w poniedziałek Neckermann Polska podał w komunikacie, że polscy klienci Neckermanna, zarówno ci, którzy przebywają za granicą, jak i ci, którzy jeszcze nie wyjechali na wakacje, będą realizowali wyjazdy wakacyjne zgodnie z planem.

W środę pojawiły się nowe informacje dotyczące stanu finansowego firmy. Jej prezes Maciej Nykiel poinformował w oświadczeniu, że w najbliższych dniach zarząd Neckermann Polska złoży do Sądu Rejonowego dla miasta stołecznego Warszawy wniosek o ogłoszenie upadłości. Jak podał urząd marszałkowski województwa mazowieckiego, w środę rano wpłynęło oświadczenie o niewypłacalności biura podróży.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Wiesiekl05y
Jeżeli jest brak kasy to się siedzi w domu, 100 euro i wyjazd zagraniczny, śmieszne i żałosne.
  • 8
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
e_madi
Ja rozumiem wściekłość i rozgoryczenie, sama byłabym wściekła. Ale może warto tych Państwa uświadomić, że w Hiszpanii działają polskie karty płatnicze, można też wypłacać kasę z bankomatów i nie trzeba spać na ulicy czy na dworcu.
  • 3
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane