• rozwiń
    • WIG20 2312.79 -0.27%
    • WIG30 2655.18 -0.53%
    • WIG 59759.16 -0.56%
    • sWIG80 11948.34 -0.51%
    • mWIG40 4165.76 -1.73%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

"Nasycona historią" biżuteria niewidziana od 200 lat. Na aukcji padł rekord

Nowy rekord ceny za diament pobity Odtwórz: Nowy rekord ceny za diament pobity
Nowy rekord ceny za diament pobity

Wisior ozdobiony diamentami i wielką perłą, należący niegdyś do królowej Francji Marii Antoniny, został sprzedany w środę na aukcji w Genewie za ponad 36 mln dolarów. To rekordowa suma uzyskana za pojedynczą perłę - poinformował organizator aukcji, dom Sotheby's.

Wyceniany wcześniej na sumę od 1 do 2 mln dolarów wisior kupił prywatny nabywca, który chciał zachować anonimowość.

Na aukcji w Genewie pod młotek trafiło w sumie dziesięć klejnotów Marii Antoniny, m.in. diamentowa brosza, którą sprzedano za 1,75 mln dolarów, i perłowa, wysadzana diamentami kolia, która znalazła nowego właściciela za blisko 2 mln dolarów.

"Nasycone historią"

Każdy z tych klejnotów jest "absolutnie nasycony historią" - mówiła jeszcze przed aukcją specjalistka domu Sotheby's Daniela Mascetti.

Królowa Maria Antonina i jej mąż, król Francji Ludwik XVI zostali zgilotynowani w 1793 roku podczas rewolucji francuskiej.

Biżuteria Marii Antoniny, niewidziana od 200 lat, była częścią kolekcji 100 królewskich klejnotów Burbonów Parmeńskich, które znalazły się na aukcji w Genewie. Sprzedano je w sumie za ponad 53 mln dolarów.

- To jest największa w historii suma, uzyskana ze sprzedaży królewskich klejnotów - ogłosił dom aukcyjny Sotheby's.

Wywiezienie klejnotów

Klejnoty Marii Antoniny udało się wywieźć z Francji w ramach planowanej, lecz nieudanej ucieczki królewskiej rodziny. W 1791 roku w pałacu w Tuileries według wspomnień jednej z jej dam dworu królowa cały wieczór owijała klejnoty w kawałki bawełny i układała w skrzynce, która wysłano do Brukseli, gdzie jej rodzona siostra, arcyksiężna Maria Krystyna panowała jako namiestnik Niderlandów Habsburskich.

Jedynym ocalałym z rewolucji dzieckiem królewskiej pary była Madame Royale (Maria-Teresa Charlotta), więziona ponad trzy lata. Otrzymała klejnoty matki po przybyciu do Wiednia, gdzie udała się na wygnanie.

Francuscy rojaliści uważali ją po śmierci Karola X Burbona za królową; także na dworze w Wiedniu zajmowała miejsce między cesarzowymi. Maria-Teresa Charlotta Burbon pozostała bezdzietna; swoją biżuterię podarowała księżnej Parmy Ludwice Marii Teresie Burbon.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane