• rozwiń
    • WIG20 2193.08 -0.18%
    • WIG30 2492.97 -0.05%
    • WIG 56516.23 -0.22%
    • sWIG80 11177.09 -0.09%
    • mWIG40 3943.55 -0.47%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Jednolity rynek to nie dżungla". Unijna komisarz apeluje do szefa Ryanaira

Strajki w Ryanairze. Czego chcą pracownicy? Odtwórz: Strajki w Ryanairze. Czego chcą pracownicy?
Strajki w Ryanairze. Czego chcą pracownicy? "Źródło: TVN24 BiS"

Unijna komisarz do spraw zatrudnienia i spraw społecznych Marianne Thyssen wezwała w środę prezesa tanich linii lotniczych Ryanair Michaela O'Leary'ego do przestrzegania prawa pracy. Na piątek planowany jest kolejny strajk załóg przewoźnika.

- Przestrzeganie prawa UE nie jest czymś, co powinno być negocjowane przez pracowników, ani czymś, co mogłoby być realizowane w poszczególnych krajach w różny sposób. Jasno powiedziałam to dziś panu O'Leary'emu - oświadczyła Thyssen w Brukseli po spotkaniu z szefem i założycielem Ryanaira.

Strajk goni strajk

Pracownicy linii kilkakrotnie strajkowali w lecie, upominając się o swoje prawa. Kolejny protest zaplanowany jest na piątek. Spodziewane jest odwołanie 150 lotów. Związki wzywają przedsiębiorstwo, by stosowało krajowe prawo pracy (odpowiednie do miejsca zatrudnienia), a nie irlandzkie, które jest mniej korzystne dla członków załóg samolotów.

Komisja Europejska podkreśla, że to nie barwy przewoźnika decydują, jakie prawo ma on stosować wobec załóg swych statków powietrznych.

Decyduje o tym miejsce, z którego personel lotniczy wyrusza rano i do którego wieczorem powraca bez obowiązku pokrywania kosztów przez pracodawcę.

- Nie jestem przeciwko Ryanairowi ani przeciwko modelowi biznesowemu tanich linii lotniczych. Jednak duży sukces oznacza także dużą odpowiedzialność. Jednolity rynek to nie dżungla, obowiązują na nim jasne reguły dotyczące swobody przemieszczania się pracowników oraz ich ochrony - oświadczyła Thyssen po spotkaniu.

Komisja Europejska przypomniała, że zasady dotyczące stosowania prawa pracy wobec pracowników linii lotniczych wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości UE.

Ryanair zapowiedział 18 września, że będzie się stosował do tych reguł i zaproponował negocjacje ze związkowcami w tej sprawie. Thyssen naciskała na prezesa linii, by nie odkładał tego na późniejszy termin.

Ogromne utrudnienia

Przypomnijmy, że Ryanair anulował 190 z 2400 lotów zaplanowanych na najbliższy piątek. Powodem jest strajk części personelu pokładowego przewoźnika w Hiszpanii, Belgii, Holandii, Portugalii, we Włoszech i w Niemczech. Zgodnie z szacunkami utrudnienia dotkną 30 tysięcy pasażerów. Na liście odwołanych lotów nie brakuje połączeń z Polski.

"Odkąd w grudniu 2017 roku zaczęliśmy uznawać związki zawodowe, zrobiliśmy postępy w negocjacjach z nimi oraz naszymi pracownikami w wielu krajach Unii Europejskiej" - powiedział po spotkaniu w Brukseli, cytowany w komunikacie, szef Ryanaira Michael O'Leary.

Jak dodał, większość pilotów i członków personelu pokładowego Ryanaira nie popiera strajków i nadal pracuje normalnie. - Dokładamy wszelkich starań, aby nasi pracownicy mogli cieszyć się najlepszą płacą i warunkami wśród innych tanich linii w Europie - zapewnił.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane