• rozwiń
    • WIG20 2256.15 +1.16%
    • WIG30 2606.64 +1.11%
    • WIG 59105.42 +0.62%
    • sWIG80 13917.57 -0.34%
    • mWIG40 4554.27 +0.42%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:38

Dostosuj

Bruksela chce kar za brudne powietrze

Silniki diesla na cenzurowanym. Mogą truć bardziej niż przypuszczano Odtwórz: Silniki diesla na cenzurowanym. Mogą truć bardziej niż przypuszczano
Silniki diesla na cenzurowanym. Mogą truć bardziej niż przypuszczano "Źródło: tvn24bis.pl"

Komisja Europejska jest zdecydowana żądać kar dla państw członkowskich za niestosowanie się do unijnych norm dotyczących zanieczyszczeń powietrza - poinformowała we wtorek agencja Reutersa. Stanowisko jest wynikiem spotkania przedstawicieli Unii Europejskiej z ministrami środowiska z dziewięciu państw członkowskich, które naruszają limity środowiskowe. Na spotkanie nie został zaproszony minister z Polski.

KE zapowiedziała we wtorek, że jeśli sytuacja się nie poprawi, to będzie kierować sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE przeciwko państwom członkowskim, które naruszają unijne przepisy dotyczące limitów szkodliwych substancji w powietrzu.

Jak szacuje Komisja Europejska co roku na skutek zanieczyszczeń powietrza na świecie przedwcześnie umiera 400 tys. osób. Co więcej, limity dotyczące jakości powietrza, które UE ogłosiła w 2005 i 2010 roku wciąż są dopiero na etapie wdrażania przez 23 z 28 krajów należących do Wspólnoty - przypomina KE.

Kraje członkowskie miały obowiązek spełniać normy dotyczące pyłu zawieszonego (PM10) od 2005 r., natomiast te dotyczące dwutlenku azotu (NO2) od 2010 roku.

Spotkanie

Dziś odbyło się spotkanie dziewięciu krajów członkowskich, które miało służyć znalezieniu rozwiązania na problem złej jakości powietrza.

Po spotkaniu, unijny komisarz ds. środowiska Karmenu Vella poinformował na konferencji prasowej, że "ma coraz mniej cierpliwości."

- Terminy wypełniania zobowiązań prawnych już dawno minęły. Niektórzy twierdzą, że czekaliśmy już zbyt długo. Nie możemy już dłużej zwlekać, jasno wyjaśniłem to ministrom dziś rano - powiedział po spotkaniu Vella.

W jego ocenie, "standardy jakości powietrza będą nadal znacznie przekraczane nawet po 2020 r., o ile nie zostaną podjęte nowe środki zaradcze".

W spotkaniu wzięli udział ministrowie Czechy, Niemiec, Hiszpanii, Francji, Włoch, Węgier, Rumunii, Słowacji i Wielkiej Brytanii. Nad tymi dziewięcioma państwami wisi widmo pozwu za przekraczanie uzgodnionych limitów jakości powietrza do unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

Podczas spotkania ministrowie przedstawiali plany działań, które maja doprowadzić do poprawy jakości powietrza, ale Vella uznał je za niewystarczające. - W naszej ocenie na spotkaniu pojawiły się pozytywne sugestie, ale muszę powiedzieć, że na pierwszy rzut oka nie były one wystarczające, by zmienić obecną sytuację - dodał Vella.

Komisarz dał krajom UE czas do przyszłego tygodnia, aby poprawić przedstawione we wtorek propozycje.

Polska bez zaproszenia

Bruksela już wcześniej groziła, że dziewięć zaproszonych krajów może zostać pozwanych. "Jeżeli nie zostaną podjęte odpowiednie środki, Komisja nie będzie miała innego wyjścia, jak tylko podjąć działania prawne, tak jak uczyniła to już w stosunku do dwóch innych państw członkowskich, poprzez skierowanie spraw do Trybunału" - zaznaczono w komunikacie ogłaszającym spotkanie.

Komisja nie zdecydowała się na zaproszenie Polski i Bułgarii, które również nie spełniają unijnych norm. - Polska i Bułgaria zostały wcześniej pozwane w tej sprawie do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dlatego nie zostały uwzględnione w tych działaniach - powiedział w imieniu Komisji na konferencji prasowej w Brukseli dwa tygodnie wcześniej rzecznik KE Enrico Brivio.

Komisja Europejska pozwała w grudniu 2015 r. Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE za nieprzestrzeganie unijnych przepisów dotyczących jakości powietrza. Według KE przez co najmniej pięć poprzednich lat, w tym w roku 2014, dobowe dopuszczalne wartości pyłu zawieszonego w powietrzu (PM10) były stale przekraczane w 35 spośród 46 stref jakości powietrza w Polsce.

Zanieczyszczenie pyłem PM10 w Polsce jest spowodowane głównie tzw. niską emisją (czyli emisją ze źródeł o wysokości nieprzekraczającej 40 metrów) z ogrzewania gospodarstw domowych.

Limity

Unijna dyrektywa dotycząca jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy zobowiązuje państwa członkowskie do ograniczenia narażenia obywateli na pył zawieszony. W przepisach ustanowiono zarówno roczną dopuszczalną wartość stężenia (40 mikrogramów na metr sześcienny), jak i dobową dopuszczalną wartość stężenia (50 mikrogramów na metr sześcienny), której nie można przekroczyć więcej niż 35 razy w ciągu roku kalendarzowego.

W przypadku przekroczenia dopuszczalnych wartości państwa członkowskie muszą przyjąć i wdrożyć plany ochrony powietrza, przewidujące działania pozwalające skrócić do minimum okres przekroczenia pułapów.

Źródłami emisji małych cząstek stałych lub pyłu PM10 (czyli cząstek stałych o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów) są przemysł, pojazdy, domowe systemy grzewcze i rolnictwo. Cząstki pyłu mogą powodować astmę, schorzenia układu krążenia, nowotwory płuc i prowadzić do przedwczesnej umieralności, która przekracza roczną liczbę zgonów w wyniku wypadków drogowych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane