• rozwiń

Temat: Grecja

Greckiej tragedii ciąg dalszy. Będą wybory, giełda zanurkowała o 11 proc.

Grecy nie wybrali prezydenta Odtwórz: Grecy nie wybrali prezydenta
Foto: K beard/(CC BY-SA 3.0)/wikimedia.org | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Grecja Ateny | Video: Grecy nie wybrali prezydenta

Kandydat rządu na prezydenta Grecji, były komisarz UE Stawros Dimas, nie zdobył wymaganej większości głosów w trzecim i ostatnim głosowaniu parlamentu. Oznacza to, że konieczne będzie rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych, a te wygrają prawdopodobnie populiści z partii Syriza. Te informacje mocno ciągną w dół europejskie rynki

Dotychczas odbyły się dwa głosowania (17 i 23 grudnia), w których Dimas, nie uzyskał wymaganego poparcia. Również dzisiaj nie udała się mu ta sztuka. Zdobył poparcie 168 deputowanych; 132 w 300-osobowym parlamencie wstrzymało się od głosu, co oznacza, że nie uzyskał on wymaganej większości 180 głosów. Dwupartyjna koalicja rządząca dysponuje 155 głosami w parlamencie, co oznacza, że do przeforsowania swego kandydata na szefa państwa potrzebowała wsparcia deputowanych opozycyjnych lub niezrzeszonych.

Brak poparcia dla Dimasa oznacza przedterminowe wybory. Jak poinformował premier Grecji Antonis Samaras odbędą się one 25 stycznia.

Wszystkie sondaże wskazują, że wygrają je populiści.  Sondaż ośrodka Alco z soboty pokazuje, że gdyby Grecy mieli wybierać posłów już teraz, Syriza zdobyłaby 28,3 proc. głosów. Z kolei z badania pracowni Kapa wynika, że Syriza mogłaby liczyć na 27,2 proc.

Ponieważ partia obiecuje odrzucenie programów oszczędnościowych, zaprzestanie spłaty długów i nacjonalizację banków, perspektywa jej zwycięstwa wywołuje strach wśród inwestorów.

W rezultacie dziś na giełdzie w Atenach głębokie spadki. Główny indeks traci ponad 11 proc., a sektor bankowy jest jeszcze niżej.

Rentowność greckich obligacji sięgnęła 11,17 proc. Spada natomiast rentowność obligacji niemieckich, których rentowność spadła o 0,563 procent. Póki co, nie widać zdecydowanej reakcji na głównej walucie Eurolandu.  Euro dziś delikatnie traciło wobec dolara o 0,15 proc.

Sytuacja na greckiej giełdzie odbija się też na strefie euro. Indeks Euro STOXX 50 po ogłoszeniu wyników głosowania tracił 0,86 proc. a FTSEurofirst 300 0,2 proc.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Sebek 1
Wszyscy się dziwią że Grecja plajtuje ale to tak jest jak korupcja korupcją jest popychana...biorą emerytury po 20 lat za babcię ale babcia nie żyje od 20 lat...itd....przykładów można było by dużo napisać...Instytucje Państwowe tam pękają od urzędników...p.s w Polsce nie długo to samo będzie....
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane