• rozwiń
    • WIG20 2200.95 +0.54%
    • WIG30 2501.93 +0.53%
    • WIG 58144.64 +0.45%
    • sWIG80 11589.85 +0.23%
    • mWIG40 3798.73 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-13 17:15

Dostosuj

Kałasznikow stawia na drony i nowe rynki. Sankcje pokrzyżowały Rosjanom plany

Kałasznikow stawia na drony i nowe rynki. Sankcje pokrzyżowały Rosjanom plany
Foto: brian.ch /Flickr/CC-BY-SA Foto: Kałasznikow szuka zbytu na nowych rynkach

Rosyjski producent broni firma Kałasznikow zamierza skoncentrować swoją działalność na rynkach Bliskiego Wschodu i Afryki oraz zdywersyfikować swój asortyment - podkreślił szef koncernu Aleksiej Kriworuczko w rozmowie z Reutersem. Ma to zrekompensować firmie wpływ zachodnich sankcji. Nie odpowiedział jednoznacznie na pytanie, czy walka przeciwko Państwu Islamskiemu w Iraku i Syrii przyczynia się do zwiększenia popytu na broń.

- Sankcje zmieniły sprzedaż - więcej broni wojskowej trafia teraz na nowe rynki Bliskiego Wschodu i Afryki - powiedział Kriworuczko podczas International Defence Exhibition w Abu Dhabi.

I dodał, że sprzedaje się nie tylko popularny AK-47. - Dywersyfikujemy naszą strategię do szerokiej gamy produktów - rakiet, samolotów bezzałogowych i innych - poinformował.

Zysk i inwestycje

Zarówno Kałasznikow, jak i jego większościowy właściciel Roste State Corporation, znaleźli się wśród spółek objętych sankcjami nałożonych przez Zachód wobec Rosji. Moskwę jest oskarżana o podburzanie i uzbrajanie rebeliantów na Ukrainie.

Jak pisze Reuters, od lipca kiedy zaczęły obowiązywać sankcje, załamała się sprzedał Kałasznikowa w Stanach Zjednoczonych. To największy rynek dla tego producenta broni. - Mieliśmy wielkie plany związane z amerykańskim rynkiem. Ludzie tam kochają nasze produkty i podwoiliśmy sprzedać - podkreślił szef rosyjskiego koncernu. 

Teraz firmy musi skupić swoją działalność na rynkach wojskowych i właśnie tam szuka nowych klientów. W niedzielę w Abu Dhabi Kałasznikow ogłosił, że kupił 51 proc. udziałów w Zala Aero - rosyjskim producencie dronów i stocznie Euroyachting Rybinskaja. - Obie firmy mają duży potencjał. Popyt na drony jest ogromny na wielu rynkach - zaznaczył Kriworuczko.

Szef Kałasznikowa poinformował, że w ubiegłym roku firma podwoiła sprzedaż karabinów szturmowych, która wyniosła 120 tys. sztuk. Popyt napędzała głównie rynki Bliskiego Wschody, Afryki i Azji. Firma wypracowała swój pierwszy zysk od siedmiu lat w wysokości 88 mln rubli.

Kałasznikow przewiduje, że tegoroczne zyski zwiększy sprzedaż nowego karabinu szturmowego AK-12. Firma zamierza też wydać 100 mln dolarów na inwestycje w rozwój nowych produktów i to w ciągu najbliższych dwóch lat.

Szef koncernu zapytamy, czy walka przeciwko Państwu Islamskiemu w Iraku i Syrii może przyczynić się do zwiększenie popytu na broń stwierdził: - Cały czas notujemy duże zainteresowanie naszymi produktami na Bliskim Wschodzie, w Iranie i innych krajach.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
baldie
Państwo pseudo-islamskie jest, zdaje się, "projektem" zwiększającym sprzedaż rosyjskiej broni ale przede wszystkim rosyjską "inwestycją" w droższą ropę choć ten punkt na szczęście nie bardzo się sprawdza ;-)
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Geof
Powinni się nazywać Schmeisser. "kałasznikow" to dzieło Hugo Schmeissera.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
baldie
Oj tam. Że "konsultował" rosyjskie projekty broni to od razu jakieś prawda autorskie? ;-) Tu chociaż Rosjanie nie ukradli projektu jak w innych przypadkach a tylko "skorzystali z doświadczeń kolegi z Niemiec" :-D
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane