• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Juncker napisał list do Putina. Proponuje Rosji pogłębienie współpracy handlowej

Juncker napisał list do Putina. Proponuje Rosji pogłębienie współpracy handlowej
Foto: Komisja Europejska Foto: Juncker napisał list do Władimira Putina

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker napisał list do prezydenta Rosji Władimira Putina, sugerując bliższe kontakty handlowe między UE a Euroazjatycką Unią Gospodarczą, w której czołową rolę odgrywa Rosja - podał Reuters. Szef dyplomacji Litwy Linas Linkeviczius powiedział Reutersowi, że jest zaskoczony treścią tego listu.

O liście Junckera informował jako pierwszy Reuters. W liście szef Komisji zastrzega, że decyzje w sprawie warunków zbliżenia między UE a Euroazjatycką Unią Gospodarczą są w rękach państw unijnych oraz powinny być "zsynchronizowane z wdrażaniem porozumień z Mińska", dotyczących zakończenia konfliktu na wschodniej Ukrainie.

Wartościowy cel

Juncker podkreślił, że przykłada wielką wagę do dobrych stosunków między UE a Rosją, "które - dodał - ku mojemu żalowi nie mogły się rozwijać w ciągu minionego roku".

"Handel jest ważnym elementem w naszych relacjach. Zawsze uważałem ideę zintegrowanej strefy handlowej od Lizbony po Władywostok za ważny i wartościowy cel. Handel nie tylko wspiera wzrost, ale też tworzy więzi między przedsiębiorcami i obywatelami oraz powoduje zbliżanie interesów" - napisał szef KE.

"Dlatego też poleciłem moim służbom przestudiowanie możliwości zbliżenia między UE a Euroazjatycką Unią Gospodarczą" - dodał.

W skład Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej poza Rosją wchodzą Białoruś, Kazachstan, Armenia i Kirgistan.

Szef dyplomacji Litwy Linas Linkeviczius powiedział Reutersowi, że jest zaskoczony treścią tego listu i że nie odzwierciedla on wspólnego punktu widzenia krajów Unii Europejskiej. Nie ma tam wzmianki o sankcjach, jakie UE wprowadziła po zajęciu Krymu przez Rosję i na skutek konfliktu na wschodniej Ukrainie.

Bez nowych zobowiązań

Rzecznik KE potwierdził, że po spotkaniu na szczycie G20 w Antalyi w Turcji Juncker wysłał list do Putina, ale jego zdaniem nie ma w tym liście żadnych nowych zobowiązań.

Także Kreml potwierdził, że Putin otrzymał list od przewodniczącego KE. Jak pisze Reuters, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział dziennikarzom, że "korelacja między bliższą współpraca handlową (między UE a EUG) i zawieszeniem broni na Ukrainie raczej nie będzie istotna ani możliwa", bo Moskwa uważa, że to Kijów nie jest gotów przestrzegać porozumień z Mińska.

Na początku października zdumienie w niektórych stolicach państw UE wywołała wypowiedź Junckera, w której mówił on o "dyktacie" USA w sprawie stosunków z Rosją. - Musimy postarać się o bardziej pożyteczne relacje z Rosją. To nie jest sexy, ale jest to konieczne. Nie może być dalej tak jak jest - powiedział Juncker 8 października w niemieckiej Pasawie. Dodał, że nie chodzi o całkowitą zgodność, ale ustanowienie rozsądnej podstawy do rozmów.

Juncker ocenił, że amerykański prezydent Barack Obama zdegradował Rosję do roli "mocarstwa regionalnego". - Rosję trzeba traktować przyzwoicie - powiedział szef KE. - Nie możemy pozwolić, by Waszyngton dyktował nam nasze relacje z Rosją - dodał.

Putin na świeczniku

W grudniu przywódcy państw Unii mają zdecydować o kolejnym przedłużeniu sankcji gospodarczych wobec Rosji, nałożonych w związku z konfliktem na wschodniej Ukrainie. Już wiosną br. UE oświadczyła, że zniesienie sankcji będzie uzależnione od pełnego wdrożenia porozumień mińskich w sprawie zakończenia walk na Ukrainie. Wysoki rangą unijny urzędnik powiedział niedawno dziennikarzom, że spodziewa się przedłużenia sankcji. - Jest realna szansa na to, że unikniemy debaty o sankcjach - ocenił.

Jednak po interwencji Rosji w Syrii i zamachach terrorystycznych we Francji komentatorzy spekulują, że Unia może złagodzić swoje stanowisko wobec Moskwy w imię współpracy w walce z Państwem Islamskim (IS).

"W weekend Putin został czołową postacią podczas rozmów na temat wspólnych globalnych wysiłków przeciwko IS w Syrii i w innych krajach. Przedstawiciele ukraińskich władz obawiają się, że Moskwa wykorzysta tę współpracę, by osłabić poparcie USA i UE dla Kijowa" - napisał dziennik "Wall Street Journal".

ZOBACZ LIST JUNCKERA DO PUTINA

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (21)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
RadekWi
Ciekawe, co na taki brak subordynacji podwładnego nasz król Europy zareaguje? Chyba, że wraz z odejściem od władzy PO, stracił władzę w UE?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Hypnos
Czy Putin zajął pół Ukrainy, czy całą - jaka różnica. I tak w ostatecznym rozrachunku liczy się biznes i kasa. Moralnego upadku Europy ciąg dalszy...
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marcowa kometa
wydeptuje sobie pan ścieżkę do zarządu Gazpromu panie Juncker? Brytyjczycy mieli rację kiedy sprzeciwiali się pana kandydaturze na przewodniczącego KE...życzę niepowodzenia...amen.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
chehłacz
Przecież to takie proste. Wystarczy, że EU zamiast upadającego Euro przyjmie jako walutę Rubla, i wprowadzi jako jedyny język urzędowy - rosyjski
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Galicja58
Jak jeden drugiego kontroluje to głupot nie narobi (nie napisze.
Kolaborantów powinno się odosobniać jak najszybciej, zanim efekty będą (nędza Rosyjska , jeszcze rok ,dwa a Putin będzie w pas kłaniał się z uśmiechem.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
marcin_piatkowski
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane