• rozwiń
    • WIG20 2208.54 -0.16%
    • WIG30 2497.43 -0.11%
    • WIG 57950.18 -0.06%
    • sWIG80 11410.26 -0.38%
    • mWIG40 3665.88 +0.46%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Z Komisji Europejskiej do potężnego banku. Emerytury mu nie zabiorą

Z Komisji Europejskiej do potężnego banku. Emerytury mu nie zabiorą
Foto: Mathieu Cugnot/europa.eu Foto: Barroso podjął nową pracę 20 miesięcy po ustąpieniu ze stanowiska szefa KE

Nie ma żadnych podstaw do pozbawienia byłego przewodniczącego Komisji Europejskiej Jose Barroso prawa do emerytury z KE. Przyjmując pracę w banku Goldman Sachs nie złamał on zapisanych w traktacie UE zasad postępowania komisarzy - ocenił unijny komitet etyki.

W poniedziałek KE poinformowała o publikacji raportu komitetu. Autorzy dokumentu przyznają, że Barroso nie wykazał się rozważnym osądem sytuacji, jakiego można oczekiwać od kogoś, kto pełnił tak wysokie stanowisko przez tak wiele lat.

Mimo to oceniają, że "nie ma wystarczających powodów, aby stwierdzić naruszenie obowiązku uczciwości i roztropności, nakazanego przez artykuł 245 Traktatu o funkcjonowaniu UE, poprzez przyjęcie przez byłego przewodniczącego Barroso stanowiska dyrektora niewykonawczego w radzie nadzorczej Goldman Sachs International oraz doradcy w sprawach relacji firmy z jej klientami".

Oznacza to, że nie ma żadnych podstaw do pozbawienia Barroso prawa do emerytury z KE, co byłoby sankcją za złamanie zasad postępowania komisarzy.

Cios w wiarygodność KE

Według raportu zobowiązanie Barroso, że nie będzie lobbował w imieniu Goldman Sachs, odpowiada traktatowemu nakazowi dochowania uczciwości i roztropności przy obejmowaniu funkcji po zakończeniu urzędowania.

Głównym argumentem komitetu etycznego jest to, że były szef KE został zatrudniony przez Goldman Sachs już po upływie półtorarocznego okresu, w którym byli komisarze muszą przejść postępowanie sprawdzające przed nowym zatrudnieniem w celu zapobieżenia konfliktowi interesów.

Sprawę zatrudnienia Barroso przez Goldman Sachs skierował do komitetu etyki obecny przewodniczący KE Jean-Claude Juncker. Sprawa ta wywołała spore kontrowersje i krytykę m.in. ze strony eurodeputowanych, organizacji pozarządowych, jak i samej Komisji. Juncker w lipcowym wywiadzie dla belgijskiego dziennika "Le Soir" powiedział m.in., że nie przeszkadza mu fakt, iż Barroso pracuje dla banku, ale problemem jest to, że wybrał akurat ten bank; Goldman Sachs krytykowany był za rolę w wywołaniu kryzysu finansowego, a także zarzucano mu czerpanie korzyści z pomocy Grecji w ukrywaniu jej prawdziwego zadłużenia.

Także francuski rząd wezwał Barroso do rezygnacji z pracy w amerykańskim banku, zaś do KE trafiła petycja, podpisana przez 75 tys. urzędników, w której apelowano o pozbawienie Barroso prawa do emerytury z tytułu pracy w Komisji.

60-letni dziś Barroso szefował KE w latach 2004-2014. Wcześniej przez dwa lata był premierem Portugalii z ramienia Partii Socjaldemokratycznej. W latach 70. należał do ruchu komunistyczno-maoistycznego.

Jose Barroso zaczyna pracę w Goldman Sachs (14.07.2016):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
andre_valenducq
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Ich celem nie jest żeby Europa zbankrutowała, ale żeby cała Europa była zadłużona u Niemców, co w pewnych sytuacjach pozwala im dyktować warunki.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane